RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Kampania czy nie kampania. Prezydent Warszawy w Zachodniopomorskiem

Rafał Trzaskowski w sobotę odwiedził Zachodniopomorskie. Kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Polski deklaruje, że nie ma to nic wspólnego z kampanią wyborczą. Jednak w wystąpieniach atakuje rząd i prezydenta za brak pomocy m.in. przedsiębiorcom w czasie pandemii. Politycy PiS odpowiadają, że najpierw powinien rozwiązać problemy u siebie, bo to w Warszawie rozpatrzono niespełna 10 procent wniosków o pożyczki dla mikroprzedsiębiorców.

„Listem Trzaskowskiego do urzędników musi się zająć przede wszystkim PKW”

Sprawę listu Rafała Trzaskowskiego do urzędników ratusza musi wyjaśnić w pierwszej kolejności Państwowa Komisja Wyborcza; PKW jest tym organem w...

zobacz więcej

Rafał Trzaskowski najpierw odwiedził Darłowo. Reporter TVP3 Szczecin zapytał, jaki charakter ma jego wizyta. Czy jest to już element kampanii wyborczej? - Kampania wyborcza dopiero się zacznie w momencie, kiedy rządzący podejmą decyzję, kiedy zorganizują wybory – odpowiedział prezydent Warszawy.

Jednak to, co mówił, niewiele miało wspólnego z zarządzaniem Warszawą. Przekaz był jeden – atak na rząd i prezydenta Andrzeja Dudę. – Wprowadzili taki chaos, że nikt nie wie, w jakim momencie się znajdujemy, ale wszyscy wiemy, że nie ma jeszcze kampanii wyborczej – mówił Trzaskowski.

Po wizycie w Darłowie, prezydent Warszawy pochwalił się na Twitterze spotkaniem z rodziną Małyszów z Malechowa. „Pan Mariusz jest nauczycielem i dobrze rozumie te problemy – jako pracownik i ojciec” – napisał prezydent Warszawy. Zapomniał jednak dodać, że Mariusz Małysz jest aktywnym członkiem PO i radnym powiatowym z ramienia tej partii.

– Niestety pan Prezydent Rzeczypospolitej nie zabiera głosu w żadnej z ważnych dla nas spraw – powiedział z kolei Trzaskowski w Koszalinie, gdzie rzekomo również nie prowadził kampanii wyborczej. – Niestety nad Pałacem Prezydenckim powiewa biała flaga. Pan prezydent w ogóle nie interweniuje i nie zabiera głosu w tych bardzo ważnych sprawach – dodał.

Eksperci nagły objazd Polski przez Rafała Trzaskowskiego komentują jednoznacznie.

– Jeżeli Pan Trzaskowski uaktywnia się ze swoim tournée po Polsce, dopiero kiedy został ogłoszony przez Platformę, że będzie kandydatem na prezydenta. Będzie, a nie jest i to trzeba podkreślić, więc w tym momencie uważam, że pan Trzaskowski nie powinien prowadzić kampanii wyborczej jak żaden inny z kandydatów, którzy stonowali swoje kampanie – skomentował politolog dr hab. Piotr Chrobak z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Prezydent Warszawy mówi o rządzeniu miastem z samochodu. Poseł Lewicy o blamażu [WIDEO]

W Solcu Kujawskim prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewniał, że miastem można kierować m.in. z samochodu. – Żadnym miastem, czy dużym, czy...

zobacz więcej

Jak podkreślają politycy Prawa i Sprawiedliwości prezydent Warszawy jest wszędzie tylko nie w swoim urzędzie. – Już jest po ósmej, drzwi do pana prezydenta zamknięte, sekretariat nie działa. Milczący prezydent. Przedsiębiorcy czekają na pieniądze, a pana prezydenta nie ma, sekretariatu nie ma. Jak ci przedsiębiorcy mają uzyskać mikropożyczki – pyta Przemysław Czarnek, poseł PiS.

Rafała Trzaskowskiego nie było, bo jak twierdzi, wziął urlop. W praktyce miał objazd po Solcu Kujawskim, a dziś na Pomorzu Zachodnim krytykował rząd m.in. za brak wsparcia dla przedsiębiorców.

– Pan Trzaskowski przedstawia się jako dobry wujek, który chce pomoc przedsiębiorcom, tylko wydaje mi się, że najpierw powinien zadbać o własne miasto, którego jest prezydentem, czyli Warszawę, żeby tam było więcej rozpatrywanych wniosków – dodał politolog dr hab. Piotr Chrobak z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Warszawa rozpatrzyła zaledwie około 10 procent wszystkich wniosków od przedsiębiorców o wsparcie. – Większej bezczelności dawno nie widziałem. Rząd mówi o pomocy przedsiębiorcom i spycha całą odpowiedzialność na samorządy. To my mamy wypłacać te wnioski i robimy to – powiedział Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Jednak takich problemów nie mają inni samorządowcy. Poznań rozpatrzył już 89 proc. wniosków, Opole i Gdańsk prawie 100.

W teren wyruszył także były szef sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej Bartosz Arłukowicz, który odmroził swoje biuro poselskie w Łobzie. Jak zapewnia, cel jest jeden. – Przed nami trudne zadanie – wybory prezydenckie i trudny proces zebrania podpisów, który jest przed nami. Dlatego musi nastąpić pełna mobilizacja – powiedział Bartosz Arłukowicz, europoseł KO. Ostatnia mobilizacja zarządzona przez Arłukowicza zakończyła się wyborczą i wizerunkową katastrofą Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Finałem pracy sztabu była wymiana kandydatki na dublera – Rafała Trzaskowskiego.

źródło:
Zobacz więcej