RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Politolog: Budka pokazał, że dla niego praworządność to zachowanie starego porządku

Lider PO zakwestionował wyłonienie pięciorga kandydatów na I prezesa SN (fot. arch. PAP/Wojciech Olkuśnik)

– Komentarz Budki jest kwintesencją tego, o co PO walczy. Walczy o zachowanie starego porządku i starej definicji praworządności. Według PO polega ona na tym, że praworządność jest wtedy gdy zachowuje się przywileje sędziów czy w ogóle organów wymiaru sprawiedliwości – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info politolog Artur Wróblewski. Odniósł się on w ten sposób do zakwestionowania przez lidera PO wyłonienia pięciorga kandydatów na I Prezesa SN. Wyjaśniał też, dlaczego jeden z sędziów jest szczególnie ważny dla opozycji.

Sędziowie Sądu Najwyższego wyłonili pięcioro kandydatów na I Prezesa SN

Sędziowie Sądu Najwyższego wyłonili pięcioro kandydatów na I prezesa Sądu Najwyższego. W głosowaniu wzięło udział blisko 100 sędziów.

zobacz więcej

– Komentarz Budki jest kwintesencją tego, o co PO walczy. A walczy o zachowanie starego porządku i starej definicji praworządności. Według PO polega ona na tym, że praworządność jest wtedy, gdy zachowuje się przywileje sędziów czy w ogóle organów wymiaru sprawiedliwości. Natomiast w świecie cywilizowanym praworządność jest rozumiana jako poczucie sprawiedliwości i dobrze funkcjonujące sądy. Ani jednego, ani drugiego dotąd w Polsce nie było – powiedział Artur Wróblewski.

– Budka właśnie pokazał, że dla niego praworządność to zachowanie ancien regime, starego porządku, przywilejów. Wystąpił w obronie jednego sędziego, sędziego Wróbla. Pamiętajmy, że cały spór kręcił się wokół tego, jak wyłaniać pięcioro kandydatów, dlatego że od początku tzw. starzy sędziowie, którzy mają większość w SN, chcieli przepchnąć regulamin obrad, zgodnie z którym prezydentowi powinno się przedstawiać kandydatów na podstawie uzyskanej większości w Zgromadzeniu Ogólnym SN. W związku z tym, że starzy sędziowie mają większość, chciano przepchnąć swoich sędziów, którzy byliby kustoszami przywilejów – dodał.

Zdaniem Wróblewskiego, „mentalność, którą widać we wpisie lidera PO pokazuje, że starzy sędziowie chcą dokonać wyboru wbrew prawu”.

– Po zmianach w ustawie o SN niepotrzebna jest większość całego Zgromadzenia Ogólnego. Wystarczy, żeby pięciu otrzymało największą liczbę głosów – mówił politolog. Jak dodał, sam fakt, że sprawa wyboru przeciąga się tak długo, świadczy o tym, że „starzy sędziowie dokonują obstrukcji, by wywołać atmosferę niepokoju”.

Ledwie wyłoniono kandydatów na I prezesa SN, a Budka już podważa wybór

„Jedynym kandydatem Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego na stanowisko Pierwszego Prezesa jest sędzia Wróbel. Pozostałych, którzy nie...

zobacz więcej



– Sędzia Wróbel jest cenny dla opozycji, ponieważ reprezentuje stary porządek i starą, postkomunistyczną definicję praworządności. To rozumienie praworządności, które zakłada, że sędziowie nie mogą być poddani żadnej kontroli, nie mogą być karani nawet za przestępstwa pospolite. O to właśnie toczy się spór, o zachowanie stanu posiadania i manipulowanie sytuacją. Sędzia Wróbel jest kustoszem starego porządku, jego strażnikiem, ma pilnować starych interesów. Jest też sędzią upolitycznionym, co pokazują jego wypowiedzi w mediach, jak również pomaganie mu przez Borysa Budkę czy Szymona Hołownię – stwierdził.

Sędziowie Sądu Najwyższego po długich obradach wyłonili pięcioro kandydatów na I prezesa Sądu Najwyższego. Zostali nimi sędziowie Sądu Najwyższego: Leszek Bosek, Tomasz Demendecki, Małgorzata Manowska, Joanna Misztal-Konecka i Włodzimierz Wróbel.

Głosowało 95 sędziów. Wszystkie głosy były ważne. Zgodnie z prawem lista kandydatów została przekazana prezydentowi, który wybierze I Prezesa Sądu Najwyższego.

Jednak zdaniem Budki, jedynym kandydatem Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego na stanowisko I Prezesa SN jest sędzia Włodzimierz Wróbel, z kolei pozostałych „nie należy traktować jako kandydatów”. Powołanie któregokolwiek z nich przez prezydenta miałoby być „złamaniem konstytucji”. Polityk uważa, że wynika to z faktu, iż sędzia Wróbel uzyskał głosy większości zgromadzonych.

źródło:
Zobacz więcej