RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Policjant brał łapówki od osób, które miały być na kwarantannie

Nieuczciwy funkcjonariusz został aresztowany (fot. Shutterstock/igorstevanovic)

Policja zatrzymała dzielnicowego z powiatu lwóweckiego (woj. dolnośląskie), który miał pilnować osób przebywających na kwarantannie. Jednak zamiast pilnować, oferował zwolnienie ze związanych z epidemią obostrzeń w zamian za łapówkę – ustalił portal TVP3 Wrocław.

„Święte prawo obywateli”. Szef MSWiA przecina spekulacje ws. zakazu zgromadzeń

Nie będziemy eksperymentować ze zdrowiem publicznym. Nie możemy pozwolić, aby w tym momencie ten kluczowy element ograniczenia epidemii uległ...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Do zatrzymania doszło w środę. W piątek dzielnicowy przyznał się do wzięcia pieniędzy i decyzją sądu trafił do aresztu.

Potwierdzono już, że od jednej rodziny funkcjonariusz przyjął 200 euro. – 41-letni Marcin S. poświadczył nieprawdę w notatkach urzędowych, wskazując w nich między innymi, że mężczyzna wykonał test na COVID-19 na terenie Niemiec i był on negatywny, co miało skutkować zwolnieniem jego i jego rodziny z obowiązku kwarantanny – potwierdził prok. Tomasz Czułowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Policjant miał także zażądać 1500 zł od innego mieszkańca powiatu, który także przebywał na kwarantannie w związku z przyjazdem zza granicy. Powoływał się przy tym na wpływy w sanepidzie i straży granicznej.

Prowadząca śledztwo Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu apeluje do wszystkich, którzy mieli kontakt z dzielnicowym i mogli wręczyć mu łapówki, by informowali o nieprawidłowościach. Śledczy podkreślają, że jeżeli zgłosi się fakt wręczenia łapówki, to nie grozi za to żadna odpowiedzialność karna.

źródło:
Zobacz więcej