RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Nitras atakuje żonę ministra. Szumowski: Dałbym mu w pysk, ale szkoda na niego czasu

Szumowski oznajmił też, że nigdy nie miał wpływu jako wiceminister nauki na granty dla firmy swojego brata (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Gdybyśmy byli w dawnych czasach, to bym panu Nitrasowi dał w pysk. Oceniam pana Nitrasa jako człowieka chamskiego i niekulturalnego. W sumie więc szkoda na niego energii i czasu – powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski, komentując zachowanie posła Platformy Obywatelskiej.

Marcin Szumowski: To są te korzyści z bycia starszym bratem ministra

Nie zarobiłem złotówki na pośrednictwie, na ułatwianiu kontaktów, a robię to rutynowo w biznesie. Jeśli sam nie jestem zainteresowany, to...

zobacz więcej

W środę posłowie PO Sławomir Nitras i Marcin Kierwiński zarzucili politykom PiS, że zrobili z własnych żon „słupy”, na które przepisują swe majątki. Zaapelowali też do ministra zdrowia, by ten podał się do dymisji. Chodzi m.in. o zakup maseczek, które – jak się okazało – miały certyfikaty, ale nie spełniały norm.

Łukasz Szumowski skomentował w rozmowie z Interią atak posłów PO na jego żonę. Stwierdził, że za to, iż Nitras nazwał „słupem” jego małżonkę, „dałby mu w pysk”. Zaznaczył, że zrobiłby to pod warunkiem, gdybyśmy żyli w dawnych czasach. – Oceniam pana Nitrasa jako człowieka chamskiego i niekulturalnego. W sumie więc szkoda na niego energii i czasu – skomentował.

Szumowski pytany o to, dlaczego od 2008 r. ma z żoną rozdzielność majątkową, odparł: „Wziąłem duży kredyt. Jeżeli biorę kredyt wart milion złotych, to wolałbym, żeby nie obciążał mojej żony i dzieci, ale tylko mnie. To ja fizycznie zarabiałem, operując. Przed wzięciem bardzo dużego kredytu zdecydowałem więc o rozdzielności majątkowej. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego”.

Udziały w OncoArendi przepisał na żonę. – Przekazałem je przed 2016 r. To nie są bezpośrednio udziały w OncoArendi, ale w Szumowski Assets. Żona jest więc drobnym współwłaścicielem spółki OncoArendi. Szacując, może mieć ok. 3 proc. akcji – powiedział.

W wywiadzie minister zapewniał też, że zarzuty, jakie politycy i media formułują wobec jego brata, są nieprawdziwe.

Neumann i maseczki bez certyfikatu. Wiceminister pokazał SMS-a od polityka PO

Były szef klubu parlamentarnego PO Sławomir Neumann pytał na początku epidemii koronawirusa wiceministra zdrowia o „przyspieszone procedury...

zobacz więcej

– Brat ministra za czasów poprzedniego rządu dostawał średnio rocznie znacznie większe pieniądze na swoje projekty niż od tego rządu. Identyczne spółki, które są na giełdzie, dostają dofinansowanie rzędu kilkuset milionów złotych. I dzieje się to cały czas. To normalne działanie w tym obszarze. Ale nikt tego nie podaje. To spółki innowacyjne, notowane na giełdzie, więc wszystko można łatwo sprawdzić – przypomniał minister.

– Druga rzecz: minister za pośrednictwem brata nie kupił żadnych maseczek. Brat tylko przekazał panu, który się do niego zgłosił, gdzie ma się skierować do ministerstwa. To była cała działalność mojego brata. Mało tego, w SMS-ie, który został opublikowany, brat pisze o maseczkach chirurgicznych, a nie tych, które sprzedał ten pan. A jeśli, jak sugerują niektóre media, ten pan to kumpel, to ja pytam: kto kumpla podaje do prokuratury? My podaliśmy. Generalnie gdyby rozebrać tę obecną narrację w części mediów na czynniki pierwsze, to tu nie ma żadnej logiki, nic się nie trzyma kupy – zauważył Łukasz Szumowski.

Pytany o to, jakie relacje biznesowe łączą go z bratem, mówił, że „one zawsze były”.

Szumowski poinformował, że gdy wchodził kilka lat temu do polityki – w resorcie nauki – poinformował „o tym wszystkim premiera Jarosława Gowina, jakie możliwe konflikty interesów zachodzą”.

– Pozbyłem się wszystkich funkcji i udziałów, których nie mogłem mieć. Premier Gowin powiedział: nie dotykasz NCBiR, bo tam masz potencjalny konflikt interesów, ale na innych polach działaj. To działałem. Mój brat natomiast działa w swojej branży dłużej niż ja w polityce. Trudno, żebym mu powiedział, żeby rzucił to wszystko, co robi zresztą z sukcesem dla Polski i siebie, tylko dlatego, że ja chcę zaangażować się w życie publiczne – mówił.

Na pytanie, czy z całą stanowczością może powiedzieć, że jako wiceminister nauki nie miał wpływu na dofinansowanie firmy brata, które płynęło z NCBiR, Szumowski oznajmił: „Nie miałem. Gdyby było inaczej, to byłoby to działanie kryminalne”.

źródło:
Zobacz więcej