RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dramatyczne sceny w Warszawie. Pijany uciekał przed niedźwiedzicą [WIDEO]

Kilka zastępów straży pożarnej, policja i pogotowie uczestniczyły w akcji ratunkowej na warszawskiej Pradze. Młody mężczyzna wszedł na wybieg dla niedźwiedzi brunatnych przy Miejskim Ogrodzie Zoologicznym i trafił do wody. Zwierzę skoczyło za nim. Z relacji świadków wynika, że 23-latek próbował podtapiać drapieżnika. Pierwszą informację otrzymaliśmy od czytelnika na platformę TWOJE INFO.

Ewakuacja po odkryciu niewybuchu w Gołdapi

Przed południem rozpoczęła się ewakuacja mieszkańców Gołdapi przebywających w pobliżu miejsca odnalezienia bomby lotniczej z czasów II wojny...

zobacz więcej

Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie ok. godz. 11.30. Jak powiedziała portalowi tvp.info sierż. szt. Irmina Sulich z komendy policji na Pradze Północ, mężczyzna ma 23 lata i trafił do szpitala z lekkimi otarciami naskórka. Straż pożarna wyciągnęła go z wybiegu za pomocą podnośnika.

– Mężczyzna miał w organizmie półtora promila alkoholu. Ze szpitala został znów przewieziony do nas na komendę i trwają z nim czynności na miejscu – mówi Sulich.

Na nagraniu, które pojawiło się w mediach społecznościwoych widać, że mężczyzna skoczył do fosy po tym, jak niedźwiedź zaczął zbliżać się w jego stronę. Następnie zwierzę skoczyło za nim do wody. Z relacji świadków wynika, że 23-latek próbował podtapiać niedźwiedzicę. Potem mężczyzna wspiął się na skałę, gdzie czekał na przyjazd służb.

Z oświadczenia warszawskiego ogrodu zoologicznego wynika, że na co dzień na wybiegu mieszkają dwie wiekowe niedźwiedzice, które w przeszłości występowały w cyrku i są przyzwyczajone do obecności ludzi.

„W momencie tego zdarzenia, na szczęście dla tego intruza, na wybiegu była tylko Sabina, która, chociaż jest w niezłej kondycji jak na swój wiek, to już tak sprawnym niedźwiedziem nie jest, inaczej człowiek miałby o wiele mniejsze szanse przetrwać to zdarzenie bez poważnych obrażeń” – podano w oświadczeniu. Dodano, że niedźwiedzica fizycznie „wyszła z tego zdarzenia bez szwanku, ale jest mocno zestresowana”.

źródło:
Zobacz więcej