RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Wiceminister o „łowcy nastolatek”, gwałtach i molestowaniu w filmie Latkowskiego

Sprawa Krystiana W., który dopuszczał się gwałtów i molestowania nastolatek, musi być wyjaśniona. Cała klasa polityczna, zarówno rządzący, jak i opozycja, a także władze lokalne muszą dołożyć wszelkich starań, by tak się stało – podkreślił wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Po filmie S. Latkowskiego: „Dlaczego nie ma drugiej akcji #MeToo?”, „Mamy do czynienia z przemysłem”

Próby przekupienia w trakcie powstawania filmu i próby zastraszania gdy to nie pomogło – autor filmu „Nic się nie stało” Sylwester Latkowski musiał...

zobacz więcej

Wiceminister pytany był rano w TVP Info o sprawę Krystiana W., ps. „Krystek”, określanego przez media „łowcą nastolatek”. W środę Telewizja Polska pokazała film Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”. Przywołano w nim m.in. zeznania nastolatek, które opisywały gwałty i molestowanie.

– Uważam, że to jest sprawa, która musi być bezwzględnie wyjaśniona. To jest taka rzecz, w sprawie której nie może być żadnych wątpliwości. To kwestia, co do której cała klasa rządząca – czy to rząd, czy to opozycja, chociaż w Sopocie to w drugą stronę wygląda, jeśli chodzi o opcje polityczne – powinna dołożyć wszelkich starań, by pokazać, że nie ma żadnej, najmniejszej zgody władzy na tolerowanie tego typu działań – powiedział Cieszyński.

Wyraził też przekonanie, że minister sprawiedliwości oraz prokuratura zrobią wszystko, by tę sprawę wyjaśnić. Pokreślił, że oczekuje też pełnej współpracy z władzami lokalnymi w Trójmieście.

Śledztwo w sprawie „Krystka” ruszyło w 2015 r., gdy 14-letnia Anaid z Gdańska rzuciła się pod pociąg po tym, jak wyznała swojej koleżance, że została zgwałcona.

W wyniku śledztwa okazało się, że „Krystek” wielokrotnie zaczepiał nieletnie dziewczyny, a niektóre wielokrotnie gwałcił. Wyszło też na jaw, że działał on bezkarnie przez wiele lat na terenie Trójmiasta, Pucka, Wejherowa i Władysławowa. Latkowski opisał kulisy działania mężczyzny, dramat dziewcząt oraz młodych kobiet.

Po emisji filmu wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik zapowiedział, że w Prokuraturze Krajowej powstanie specjalny zespół śledczych do wyjaśnienia wątpliwości pokazanych w dokumencie.

źródło:
Zobacz więcej