Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Prezydent Sopotu po filmie Latkowskiego: To jedna z największych zbrodni i trzeba ją wypalać żelazem

Prezydent Sopotu wypowiedział się w wyemitowanym przez Telewizję Polską dokumencie (fot. TVP1)

Byliśmy zdeterminowani do wyeliminowania tego zła z Sopotu. Jakakolwiek współpraca z Zatoką Sztuki została zerwana i teraz konsekwentnie oczekujemy zwrotu budynku. Od czasów wojny nic gorszego w Sopocie nie zdarzyło się niż działalność tych ludzi – oświadczył prezydent Sopotu Jacek Karnowski po emisji w TVP filmu Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało” o aferze pedofilskiej związanej m.in. z lokalem Zatoka Sztuki w Sopocie.

Wiceminister o „łowcy nastolatek”, gwałtach i molestowaniu w filmie Latkowskiego

Sprawa Krystiana W., który dopuszczał się gwałtów i molestowania nastolatek, musi być wyjaśniona. Cała klasa polityczna, zarówno rządzący, jak i...

zobacz więcej

TVP wyemitowała film Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”, w którym opisano kulisy działania Krystiana W. ps. „Krystek”, określanego przez media „łowcą nastolatek”. Latkowski przywołał zeznania nastolatek, które opisywały gwałty i molestowanie.

Śledztwo ws. „Krystka” ruszyło 2015 r., gdy 14-letnia Anaid z Gdańska rzuciła się pod pociąg i zginęła po tym, jak wyznała koleżance, że została zgwałcona.

W wyniku śledztwa okazało się, że „Krystek” wielokrotnie zaczepiał nieletnie dziewczyny, a niektóre gwałcił. Wyszło też na jaw, że działał bezkarnie przez wiele lat na terenie Trójmiasta – głównie w sopockim lokalu Zatoka Sztuki – ale też Pucka, Wejherowa i Władysławowa.

Już po emisji filmu w TVP prezydent Sopotu Jacek Karnowski, który również wypowiadał się w reportażu Latkowskiego, przysłał swoje oświadczenie.

RPD wstrząśnięty filmem Latkowskiego: „Będziemy ścigać i wypalać żelazem”

– To jest kolejny wstrząsający ostatnio obraz, ale wstrząsający, bo pokazuje „zło wcielone” – stwierdził na antenie TVP Info Rzecznik Praw Dziecka...

zobacz więcej

„Trudno sobie wręcz wyobrazić ból i traumę, którą przeżywają i przeżywały ofiary pedofilii, wykorzystywane młode dziewczyny. To jedna z największych zbrodni i trzeba ją wypalać żelazem. Pobłażania dla kogokolwiek, obojętnie, kim jest i jakie piastuje stanowisko, być nie może” – pisze Karnowski.

Prezydent Sopotu kontynuuje: „Właściciele Zatoki robili wszystko, aby stworzyć modne miejsce, pełne celebrytów, znanych twarzy. Zapraszali ich na wydarzenia, organizowali cykle koncertów, także charytatywnych. To miało im ułatwić prowadzenie tego ohydnego procederu wykorzystania dziewczyn, wykreować wrażenie, że Zatoka to super miejsce, w którym warto i należy bywać” – pisze Karnowski.

Dalej Karnowski dodaje, że „na początku byliśmy trochę osamotnieniu w walce z Zatoką. Ale byliśmy zdeterminowani do wyeliminowania tego zła z Sopotu. Skutecznie rozwiązaliśmy umowę na plażę, jakakolwiek współpraca z Zatoką Sztuki została zerwana i teraz konsekwentnie oczekujemy zwrotu budynku. Od czasów wojny nic gorszego w Sopocie nie zdarzyło się niż działalność tych ludzi. Ta cała sytuacja obnaża także słabość państwa. Gdyby nie tragedia Anaid, determinacja jej matki oraz odwaga dziennikarzy, to sprawy by nie było. Podobnie jest w przypadku klubów go-go. Czy potrzebna jest kolejna tragedia, aby w końcu ktoś przejrzał na oczy?!” – pyta retorycznie na koniec swojego oświadczenia prezydent Sopotu.

źródło:
Zobacz więcej