RAPORT

Prorosyjska era Tuska

PO ostrzegała przed „kopertami śmierci”, teraz chce zbiórki podpisów. „Hipokryzja”

Najnowsze

Popularne

Jeszcze trzy tygodnie temu PO straszyła w spocie, że koronawirus utrzymuje się na papierze do 24 godzin. Teraz marszałek Senatu Tomasz Grodzki sugeruje, że wszystkich 10 kandydatów powinno zebrać po 100 tys. podpisów. – Hipokryzja. Raz straszymy kopertami czy „kopertami śmierci”, a następnie rozdajemy długopisy i przekazujemy listy poparcia, aby ludzie zbierali te podpisy i chodzimy po domach, targowiskach i ulicach, tym samym roznosząc wirusa – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

Grodzki ujawnia nowy plan. Polityczni rywale oferują Trzaskowskiemu pomoc

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zasugerował, że wszyscy kandydaci mogliby raz jeszcze zbierać 100 tys. podpisów. – To wyjątkowo nieodpowiedzialne –...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

– Brak konsekwencji. PO ustami pana marszałka Grodzkiego pokazuje, że jest w stanie doraźnie ustanawiać narrację i nie opierać się na żadnej merytoryce – dodał poseł Rzymkowski. „Nie stałoby się nic złego, gdyby wszyscy kandydaci musieli ponownie zebrać podpisy, o ile dostaną na to stosowny czas” - stwierdził w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Ten sam, który kilka tygodni temu mówił, że „powiedzenie zabójcze koperty nie jest całkowicie pozbawione sensu”.

Jeśli przyjmiemy, że poza Rafałem Trzaskowskim pozostałych 9 kandydatów będzie zbierać wymagane 100 tys. podpisów, to łącznie będzie ich potrzeba co najmniej milion. Czy to nie przeczy spotowi PO, w którym ostrzegała, że koronawirus utrzymuje się do 24 godzin na papierze? – Sam rząd luzuje obostrzenia i twierdzi, że jest już niemalże wszystko w porządku. Zastanawiam się, jak to jest, że z jednej strony luzują obostrzenia, a z drugiej zadają takie pytania. Niech się zdecydują. Albo jest zagrożenie, albo go nie ma – odpierał zarzuty poseł KO Mirosław Suchoń.

– Kto jak kto, ale pan Grodzki powinien wiedzieć, że zbieranie podpisów w czasie pandemii to jest jednak pewne ryzyko. Myślę, że nieprzypadkowo z 10 formacji politycznych tylko jedna zmienia kandydata. Pomijając, że to strzał w kolano, bo dziesiątki dziennikarzy i miliony wyborców pamiętają, co mówili politycy Platformy. Nagle pandemia przestaje być ważna – mówił europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki.

Marszałek Senatu stawia warunki w sprawie wyborów prezydenckich

– Senat może zakończyć prace tak, by wybory odbyły się 28 czerwca. Ale PiS musi spełnić warunki opozycji – deklaruje w rozmowie z „Dziennikiem...

zobacz więcej

– Podpisy będą zbierane w momencie, kiedy zostanie rozpoczęta kampania, i zbierzemy te podpisy bardzo szybko, ponieważ widzimy, jak w tej chwili Polacy chcą iść i głosować, jak wielka energia im towarzyszy – zapewniał podczas konferencji prasowej prezydent Warszawy i kandydat PO na prezydenta RP Rafał Trzaskowski.

– Tutaj mamy dwa elementy. Jest element epidemiczny i rzeczywiście wydaje mi się, że zbieranie podpisów w miejscach publicznych może być z punktu widzenia epidemicznego ryzykowne. Z drugiej strony, chciałbym usłyszeć wyraźny głos jakiegoś konstytucjonalisty. Nie w ustawie, a w konstytucji jest zapisany wymóg 100 tysięcy podpisów dla kandydatów w wyborach prezydenckich. Zwracam uwagę, że to będą nowe wybory – mówił senator PSL Jan Filip Libicki.

Szymon Hołownia i Lewica niechętnie patrzą na propozycję ponownej zbiórki podpisów. – Ustawa, którą ja widziałem ostatnio i jest w Senacie, mówi, że podpisy muszą zebrać tylko nowi kandydaci. Na razie trzymam się tego, co jest na stole. Co z Sejmu czy z Senatu wyniknie za dzień lub dwa? Nie mam zielonego pojęcia. Niestety nie mam jeszcze swoich przedstawicieli w Sejmie i w Senacie – stwierdził Hołownia.

Grodzki mówi o 0,5 mln zarażonych w maju. „Straszenie Polaków”

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki stwierdził na konferencji prasowej, że w okolicach 10 maja zakażonych może być nawet 0,5 mln Polaków. – Marszałek...

zobacz więcej

– Rady pana marszałka Grodzkiego z punktu widzenia politycznego i wyborczego proponowałbym, żeby przenieść tylko i wyłącznie na sztab wyborczy Koalicji Obywatelskiej. My natomiast będziemy robić swoją robotę, o której dzisiaj państwu powiedzieliśmy – stwierdził Tomasz Trela, szef sztabu wyborczego Roberta Biedronia.

Co ciekawe, kandydat PO na prezydenta może liczyć na pomoc Lewicy. – Mnie z panem Trzaskowskim bardzo wiele dzieli, ale chcę złożyć deklarację, że jak będzie musiał zbierać podpisy, to mu się podpiszę. Myślę, że wszyscy, jak tu stoimy, także, ponieważ jesteśmy za tym, żeby wszyscy mogli wziąć udział w tej konkurencji. Także kandydaci partii konserwatywno-liberalnej, czyli Platformy Obywatelskiej – zapowiedział lider Partii Razem Adrian Zandberg.

– Marszałek Grodzki wraz z całą Platformą Obywatelską jeszcze miesiąc, dwa miesiące temu mówili, że wybory w najbliższym okresie to wysyłanie Polaków na śmierć, a wybory korespondencyjne to rozsyłanie kopert śmierci. Jak pokazuje życie, to akurat nie ma najmniejszego znaczenia dla PO. Jeżeli chce ugrać interes polityczny, to jej nie przeszkadza już kwestia zbierania podpisów dla kandydatury nie tylko Rafała Trzaskowskiego, ale również innych kandydatów – powiedział poseł PiS Jan Mosiński.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej