RAPORT

Prorosyjska era Tuska

„Zgraja cwaniaków to przedsiębiorcy?” Reakcje na wpis Trzaskowskiego

Prezydent Warszawy odniósł się do wydarzeń, do których doszło podczas nielegalnego zgromadzenia (fot. PAP/Marcin Obara)
Prezydent Warszawy odniósł się do wydarzeń, do których doszło podczas nielegalnego zgromadzenia (fot. PAP/Marcin Obara)

Najnowsze

Popularne

„Nie słuchał Pan przedsiębiorców, kiedy mówili o przewałach na kamienicach, teraz kiedy zgraja cwaniaków domaga się haraczu od państwa, Pan ich nazywa przedsiębiorcami?” – Tak dziennikarz Tomasz Wróblewski skomentował wpis Rafała Trzaskowskiego. Prezydent Warszawy odnosił się w nim do wydarzeń, do których doszło podczas nielegalnego zgromadzenia na ulicach stolicy.

Rafał Trzaskowski napisał, że „nie akceptuje sposobu w jaki potraktowano protestujących przedsiębiorców” oraz że „policyjna pałka jest jedynym argumentem rządzących”.

Wojciech Wybranowski z tygodnika „Do Rzeczy” przypomniał o dyskryminacji, jaką stosują władze Warszawy wobec przedsiębiorców, którzy nie wyznają promowanej przez Trzaskowskiego ideologii LGBT.
Dziennikarz Radia ESKA, Artur Jarząbek, przypomniał między innymi brutalną akcję usunięcia kupców z Pl. Defilad w 2009 r. z wykorzystaniem policji i prywatnej firmy ochroniarskiej (prezydentem Warszawy była wówczas Hanna Gronkiewicz-Waltz, ale rok po tych wydarzeniach Rafał Trzaskowski został szefem jej sztabu wyborczego). Na wpis zareagowali również przedstawiciele Komendy Stołecznej Policji, którzy przypomnieli prezydentowi Warszawy zasady stosowania środków przymusu bezpośredniego (śbp)


W sobotę po południu w Warszawie odbyło się kolejne nielegalne zgromadzenie zorganizowane przez kandydata na prezydenta Pawła Tanajno pod hasłem „protestu przedsiębiorców”. Demonstracje tego rodzaju są obecnie zakazane ze względu na stan epidemii.

Senator Bury wszedł do radiowozu i stawia warunki. „Nie wyjdę dopóki...” [WIDEO]

Stołeczna policja dementuje pojawiające się w mediach doniesienia o zatrzymaniu senatora KO Jacka Burego. – Jeśli mamy do czynienia z osobą...

zobacz więcej

Gdy uczestnicy zgromadzenia nie zastosowali się do wezwania policji do rozejścia się, funkcjonariusze otoczyli protestujących kordonem i zaczęli ich legitymować.

Według relacji mundurowych doszło do czynnej napaści na policjantów w wyniku czego musieli oni użyć środków przymusu, m.in. gazu.

W trakcie demonstracji zaatakowano również reportera Polsatu. Manifestantom nie podobało się, że dziennikarz określił ich mianem agresywnego tłumu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej