Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Zmarły pomachał żałobnikom? To nagranie budzi niepokój [WIDEO]

Nagranie wywołało falę spekulacji, że ktoś mógł zostać pochowana żywcem. (fot. David Zorrakino/Europa Press via Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

Makabryczne nagranie z ceremonii pogrzebowej w mieście Manado w Indonezji pojawiło się w internecie, wywołując falę spekulacji, że ktoś mógł zostać pochowany żywcem. Przez szklany panel na wieku składanej do grobu trumny można dostrzec jakiś ruch.

„Monstrum na pniaku”. Pracownik nadleśnictwa omal nie dostał zawału

Jeden z pracowników Nadleśnictwa Oleśnica Śląska przeżył prawdziwe chwile grozy. Wyznaczał trzebież, kiedy natknął się na nietypowe znalezisko. Na...

zobacz więcej

Na nagraniu, które obejrzało już ponad 424 tys. osób, widać złowrogi zarys czegoś, co wydaje się być ruszającą się dłonią. Zmarły miał poruszyć się chwilę po tym, jak kapłan wygłosił słowa Ewangelii: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, choćby i umarł, żyć będzie”.

Początkowo nikt niczego nie zauważył i pogrzeb odbył się bez zakłóceń. Jednak nagranie zamieszczone w serwisie YouTube wzbudziło wiele wątpliwości i spekulacji, że pochowana została żywa osoba. „Tak, pomachał. Może jeszcze żył i próbował się wydostać?”; „Może to mysz?” – można przeczytać w komentarzach. Nagranie pozostaje niejednoznaczne, jednak nawet jeśli nie było to złudzenie optyczne i rzeczywiście zmarły się poruszył, to istnieje na to naukowe wytłumaczenie. Okazuje się bowiem, że zwłoki mogą rzeczywiście się poruszyć, co jest związane z procesem rozkładu. Stwierdzili to m.in. badacze z Central Queensland University w Rockhampton w Australii, którzy zaobserwowali, ze ludzkie szczątki mogą zmienić pozycję bez ingerencji z zewnątrz i bez udziału nadprzyrodzonych mocy.

źródło:
Zobacz więcej