RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Gronkiewicz-Waltz oburzona na władze PO. „Boi się przez kamienice i Czajkę”

„Nie wolno oddać Warszawy komisarzowi z PiS. Opamiętajcie się” - napisała na Twitterze Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot. Flickr/Congress of local and regional authorities)
„Nie wolno oddać Warszawy komisarzowi z PiS. Opamiętajcie się” - napisała na Twitterze Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot. Flickr/Congress of local and regional authorities)

Media obiegła nieoficjalna informacja, że Rafał Trzaskowski ma być nowym kandydatem PO w wyborach, a była prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz zaapelowała do kolegów z partii, by nie „oddawali Warszawy komisarzowi z PiS”. Krzysztof Sobolewski (PiS) sugeruje, że była prezydent może obawiać się, że na światło dzienne wyjdą szczegóły dotyczące afery reprywatyzacyjnej i budowanej za miliardy oczyszczalni Czajka.

PO rezygnuje z Kidawy? Poseł PiS: To przykre. Nieładnie ją potraktowali

Media donoszą, że w piątek Platforma poinformuje o wymianie kandydata w wyborach prezydenckich. – Wygląda na to, że koledzy z partii bardzo...

zobacz więcej

„Nie wolno oddać Warszawy komisarzowi z PiS. Opamiętajcie się” - napisała na Twitterze Hanna Gronkiewicz-Waltz, była prezydent Warszawy. „Nie ma solidarności z kandydatem, a tym bardziej z kobietą” - skrytykowała władze partii. Przypomnijmy, że w związku z fatalnymi wynikami sondaży Platforma Obywatelska ma rozważać odwołanie w piątek kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i zastąpienie jej innym politykiem tej partii - Rafałem Trzaskowskim pełniącym obecnie urząd prezydenta stolicy.

Krzysztof Sobolewski z PiS wyjaśnia jednak, że komisarz przejąłby kontrolę w Warszawie dopiero wtedy, gdy obecny gospodarz miasta wygrałby wybory. – Do tego czasu jest prezydentem miasta, a jednocześnie prowadzi kampanię – wskazuje w rozmowie z portalem tvp.info. Podkreśla, że nie wierzy w wyborczy sukces Trzaskowskiego, ale rozumie obawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Ocenia, że to, co wiemy o aferze reprywatyzacyjnej w Warszawie, wyrzucaniu ludzi na bruk i przekazywaniu wartych miliony złotych nieruchomości, to wierzchołek góry lodowej. Ocenia, że „reprywatyzacja toczy stolicę jak rak”, a "Gronkiewicz-Waltz boi się przez kamienice i Czajkę". – Według mnie, jest to symbol rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz, chociaż wciąż nie do końca odkryty – mówi.

– Tam może być więcej rzeczy, a najlepszym przykładem jest oczyszczalnia Czajka. Koszty jej budowy były ogromne, a co więcej, już parę lat po budowie pojawiła się gigantyczna awaria. Nagle okazało się, że jak oczyszczalnię budowano, to prawo budowlane było tam ostatnią rzeczą, która miała związek z tą budową – dodaje Sobolewski. „Nie ma solidarności z kandydatem, a tym bardziej z kobietą”

Trzaskowski za Kidawę-Błońską? Politolog nie ma wątpliwości

– Nie widzę specjalnych plusów kandydatury Rafała Trzaskowskiego – ocenia dr Bartłomiej Biskup w rozmowie z portalem tvp.info. Komentuje w ten...

zobacz więcej

W rozmowie z portalem interia.pl Hanna Gronkiewicz-Waltz stwierdziła, że kierownictwo PO zaniedbało Małgorzatę Kidawę-Błońską podczas kampanii wyborczej. - Na pewno nie było widać specjalnej pomocy. I trzeba to przyznać. Jak się ma kandydata, to się go wspiera, niezależnie od tego, czy jest dobry, czy zły - mówi była prezydent stolicy. Uważa, że Kidawa-Błońska miała rację, kiedy powiedziała, że nie powinno być wyborów. – A koledzy kombinowali. Nie ma solidarności z kandydatem, a tym bardziej z kobietą - krytykuje władze partii.

W rozmowie z portalem tvp.info polityk Prawa i Sprawiedliwości odniósł się również do tego wątku. – To jest w tej chwili rzucenie koła ratunkowego. W PO wiedzą, że są masą upadłościową i lada dzień ich elektorat przejmie Szymon Hołownia. Trzaskowski jest więc kandydatem na kandydaturę Hołowni. Ale to, jak potraktowano kobietę, czyli Małgorzatę Kidawę-Błońską, nie mieści się w głowie – ocenia polityk.

Sobolewski pyta, „gdzie są te wszystkie feministki w Platformie” i apeluje, by się „obudziły”. – To, jak potraktowano Małgorzatę Kidawę-Błońską z kulturą nie miało nic wspólnego – wskazuje.

Przypomnijmy, że z zakulisowych rozmów wynika, iż dotychczasowa kandydatka chce startować. – My ten scenariusz słyszeliśmy już przed miesiącem. Gdy zaczęliśmy o nim mówić, nasi konkurenci się oburzali, ale już wtedy mieli badania i widzieli, co się dzieje. Dziś scenariusz rezygnacji z Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest na 99 proc. przesądzony – przekonuje Sobolewski.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej