RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Rosyjska Akademia Nauk apeluje do władz: Przywróćcie tablice w Twerze

Usunięcie tablic to wpisuje się w kampanię fałszowania historii przez Kreml (fot. FB/Artem Vazhenkov)
Usunięcie tablic to wpisuje się w kampanię fałszowania historii przez Kreml (fot. FB/Artem Vazhenkov)

Rosyjscy uczeni napisali list otwarty w sprawie usunięcia tablic upamiętniających ofiary NKWD w Twerze, w tym pomordowanych w ramach zbrodni katyńskiej. Potępiono w nim działania władz miasta, które zezwoliły na demontaż.

Ślady po tablicach ku czci ofiar Katynia zamalowane białą farbą

W Twerze zatarto ślady po tablicach upamiętniających ofiary zbrodni katyńskiej. Jak dowiedziało się Polskie Radio – białą farbą zamalowano plamy,...

zobacz więcej

Telewizja Biełsat informuje, że apel 69 podpisany przez 69 akademików, członków-korespondentów i profesorów RAN opublikował dziennik „Kommiersant”. Autorzy listu nazwali w nim demontaż tablic próbą „skazania na zapomnienie zbrodni reżimu stalinowskiego i stworzenia nowej wersji naszej historii, w której nie ma dla nich miejsca”.

Uczeni uważają to za niedopuszczalne przemilczanie i skażanie wydarzeń historycznych, ponieważ niszczy to naukę historyczną pamięć historyczną społeczeństwa. „Tego, co się wydarzyło, nie można uznać za niebyłe i wykluczyć z historii” – napisali sygnatariusze pisma.

Akademicy wezwali, aby tablice pamiątkowe przywrócono na poprzednie miejsca, a „winnych tego przestępstwa przeciwko narodowej pamięci historycznej” – ukarano.

List podpisali między innymi lingwiści: Jurij Apresjan, Swietłana Tołstaja i Fiodor Uspienski, historycy: Leonid Borodkin, Lorina Riepina i Paweł Uwarow, antropolog Marina Butowskaja, matematyk Wiktor Wasiliew, filolodzy Nikołaj Grincer i Andriej Diesnicki, fizycy Lew Zielony i Aleksiej Starobinski oraz literaturoznawca Andriej Toporkow.

O demontażu tablic wiszących na budynku, gdzie niegdyś mieściła się siedziba NKWD, a następnie MGB w Twerze, rosyjskie media poinformowały tydzień temu. Tablice ustanowiono w latach 90. XX wieku, aby przypominały, że w budynku obecnego Uniwersytetu Medycznego NKWD mordowało osoby niewygodne dla stalinowskiego reżimu, w tym polskich jeńców wojennych.

Zdjęcie tablic skrytykował ambasador Polski w Moskwie Włodzimierz Marciniak. Oświadczenia potępiające takie działania opublikowali historycy rosyjskiego stowarzyszenia „Memoriał” i polskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej