RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

CBŚP rozbiło grupę przemycającą tytoń do podrabianych papierosów

Policjanci CBŚP i śledczy z Prokuratury Rejonowej w Świebodzinie rozbili gang zajmujący się przemycaniem tytoniu z Niemiec do Polski i przerabianiu go na krajankę do produkcji podrabianych papierosów. Zatrzymano szefa grupy i czterech jego kompanów. Zlikwidowano dwie krajalnie tytoniu i przejęto 10 ton surowca.

Zatrzymanie międzynarodowego gangu przez CBŚP

Policjanci CBŚP zatrzymali 10 członków międzynarodowego gangu, produkującego nielegalnie papierosy na ogromną skalę. Przejęli także maszyny do...

zobacz więcej

Pierwsze uderzenie w grupę miało miejsce na początku roku, jeszcze przed pandemią koronawirusa. Z ustaleń gorzowskiego CBŚP i Prokuratury Rejonowej w Świebodzinie wynikało, że w woj. lubuskim i Wielkopolsce działa gang produkujący krajankę dla nielegalnych fabryk papierosów.

Przestępcy kupowali tytoń w Niemczech i przemycali go do Polski. Surowiec trafiał do krajalni tytoniu w woj. lubskim, którą odkryli funkcjonariusze CBŚP.

W kwietniu policjanci i wspierający ich funkcjonariusze KAS przechwycili transport surowca z Niemiec. Ponad 6,5 tony tytoń ukryte było w ciężarówce, oficjalnie przewożącej watę ociepleniową. Na dodatek kontrabandę wiózł kierowca bez uprawnień do prowadzenia takich aut.

Funkcjonariusze zlikwidowali także kolejną krajalnię tytoniu, tym razem ukrytą na posesji nieopodal Nowego Tomyśla. W sumie, od stycznia do końca kwietnia, zabezpieczono 10 ton nielegalnego tytoniu. Zatrzymano pięć osób, w tym szefa gangu.

Podejrzani usłyszeli zarzuty m.in. „działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przemycania tytoniu czy nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych, czym narazili Skarb Państwa na straty w wysokości 5 mln zł”. Bossowi grozi do 10 lat więzienia, a jego podwładnym do lat pięciu.

W czasie działań przeciwko wspomnianej grupie zatrzymano złodzieja samochodów, ściganego listem gończym, za kradzieżą na terenie Polski i Niemiec. Odzyskano audi Q7 (o wartości 150 tys. zł) skradzione w styczniu we Wrocławiu.

źródło:
Zobacz więcej