Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Pada, ale co to zmieni? Rzecznik Wód Polskich wyjaśnia

Największy opad minionej doby zanotowały stacje pomiarowe w zlewni Bugu (fot. PAP/Leszek Szymański)

W ciągu ostatniej doby opady deszczu odnotowano na terenie niemal całego kraju – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Coraz mniej stacji wskazuje też na zaniżone poziomy wód. Jak ma się to do zagrożenia suszą hydrologiczną? – Aby je zażegnać, potrzebujemy około 10 tygodni nieustającego deszczu – wyjaśnia Sergiusz Kieruzel, rzecznik Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. W rozmowie z portalem tvp.info zaznacza jednak: o taki deszcz nam chodzi.

Odwrócona melioracja i milionowe inwestycje. Wody Polskie na walce z suszą

Susza spędza sen z powiek rolnikom. Opadów deszczu prawie nie było, prognozy nie są obiecujące. Wody Polskie realizują program „Stop suszy”,...

zobacz więcej

Jak wyjaśnia nasz rozmówca, od marca prognozy IMGW i Wód Polskich wskazywały, że maj będzie lepszy, bardziej „mokry” w porównaniu do suchego marca i kwietnia.

Prognozy jak na razie się sprawdzają. Dzięki opadom deszczu w ostatnich dniach sytuacja wodna kraju poprawiła się. W części województw wzrosły także przepływy w rzekach.

W środę IMGW podało, że minionej doby deszcz padał niemal na terenie całej Polski. Największe opady zanotowały stacje pomiarowe w zlewni Bugu.

„Lekarstwo”

– To bardzo dobre lekarstwo na suszę glebową – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Sergiusz Kieruzel. Obserwowane opady – kontynuuje – poprawią bilans wodny na polach i w glebie, nawilżą też ściółki leśne, co ograniczy wysokie obecnie ryzyko pożarów.

Niezwykle rzadkie chmury pojawiły się po burzy

Potężna burza, która spowodowała ostrzeżenia o możliwości wystąpienia tornada w amerykańskim stanie Oklahoma, miała nieoczekiwany finał. Na niebie...

zobacz więcej

Rzecznik Wód Polskich podkreśla, że łagodne opady – jakie obserwujemy w ostatnich dniach – to bardzo dobra wiadomość. Jak wyjaśnia: są stabilne, bez nawalnych ulew, dzięki czemu nawadniają ziemię, a nie po niej spływają, stwarzając ryzyko powodziowe – jak było to choćby w maju zeszłego roku, na co wskazuje nasz rozmówca.

Co z suszą hydrologiczną?

Jak jednak te opady mają się do utrzymującej się na terenie większości kraju suszy hydrologicznej?

– Z robionych pod koniec marca badań wynikało, że aby zbilansować tegoroczne braki śniegu, potrzebujemy około ośmiu tygodni nieustających opadów lekkiego deszczu, mżawki. Po kwietniu już wiemy, że należy dodać do tego jeszcze dwa tygodnie – mówi nam ekspert.

Zespół naukowy programu Wód Polskich „Stop Suszy!” przygotował wykres z procentowym ujęciem obszarów najbardziej zagrożonych suszą w poszczególnych województwach.


Wskazuje, że obecne deszcze pomogą przede wszystkim rolnikom, nawodnią glebę, choć jeśli będą krótkotrwałe, nie zmienią w sposób znaczący sytuacji hydrologicznej. Jak jednak zaznacza: otaki deszcz chodzi.

Podejmowane działania i prognozy

Aby zażegnać suszę, przez trzy miesiące musiałby padać regularny deszcz

Opady, jakie pojawią się w Polsce w weekend, to zdecydowanie za mało, aby poprawić sytuację związaną z suszą – powiedział Paweł Staniszewski,...

zobacz więcej

Rzecznik Wód Polskich przypomina o prowadzonych działaniach związanych m.in. z tzw. odwróconą melioracją – przekierowywaniem wody ze strumieni, rzek przez rowy melioracyjne. Wody Polskie realizują też wielowątkowy program „Stop suszy!”.

– To rekomendacje, co my możemy robić jako Wody Polskie, jako samorządy, państwo i my jako mieszkańcy. Jak mamy się zachowywać, co powinni robić rolnicy, jakie powinny być regulacje prawne – wyjaśniał Kieruzel. Obecnie na inwestycje związane z walką ze skutkami suszy Wody Polskie wydają 2 mld zł.

Eksperci, którzy opracowali plan przeciwdziałania skutkom suszy (PPSS), przygotowali także mapę obrazującą skalę zagrożenia suszą rolniczą w Polsce. Uwzględnia ona dane i analizy z wielolecia.


Według długoterminowych prognoz – które, jak zaznacza rzecznik PGW, obarczone są wysokim ryzykiem – maj i początek czerwca będą „trochę bardziej mokre”. – Im dalej, tym bardziej sucho i gorąco – podsumowuje Kieruzel.

źródło:
Zobacz więcej