RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Szymon Hołownia płacze. Politolog: Próba zwrócenia na siebie uwagi

Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia popłakał się przed kamerą, gdy opowiadał o konstytucji. Zdaniem prof. Rafała Chwedoruka takie zachowanie było prawdopodobnie zaplanowane. – Chodzi o chęć zwrócenia na siebie uwagi opinii publicznej, nawet za cenę ryzykowania powagą – zaznacza w rozmowie z portalem tvp.info politolog.

Ekspert mowy ciała o Szymonie Hołowni: „Agresja. Pobudzenie widać również w oczach”

Szymon Hołownia wrzuca w ostatnich dniach do sieci coraz mocniejsze nagrania. – Podchodzi do kampanii bardzo emocjonalnie. Ma świadomość...

zobacz więcej

Kampania wyborcza Szymona Hołowni nie pierwszy raz zaskakuje. Dziennikarz znany z rozrywkowych programów w ostatnich tygodniach zaostrzył język. Na nagraniach często krzyczy i jest agresywny. – Pobudzenie widać również w jego oczach – podkreślał niedawno w rozmowie z portalem tvp.info ekspert mowy ciała i dodawał: „Podchodzi do kampanii bardzo emocjonalnie. Ma świadomość przegranej. Dlatego przyjął pozycję głównego krytyka konkurentów”.

Teraz Hołownia opublikował w swoich mediach społecznościowych nagranie, na którym płacze. – Czytam konstytucję codziennie. Chciałbym kiedyś zrobić Polskę, która będzie właśnie taka – mówi łamiącym się głosem i ociera płynące po policzkach łzy.

Prof. Rafał Chwedoruk zauważa, że Hołownia próbuje wykorzystać „niepowtarzalną szansę”, którą dostał w ostatnich dniach. – Kryzys kampanii kandydatki Platformy Obywatelskiej tworzy naturalną próżnię. Hołownia obok kandydata PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza i Roberta Biedronia z Lewicy staje jako jeden z pierwszych do schedy po Małgorzacie Kidawie-Błońskiej – stwierdza. Dodaje, że dziennikarz za wszelką cenę walczy o dotarcie do opinii publicznej i przejęcie liberalnych wyborców Platformy.

Łzy w polityce nie są nowością, ale przeważnie taka postawa spotyka się z krytyką. O słabości mówiono m.in., gdy wysoka przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini wybuchła płaczem na konferencji prasowej poświęconej serii zamachów w Brukseli. Nie najlepiej odebrane były także zwierzenia Małgorzaty Tusk, która opowiadała, że jej mąż płacze, oglądając „Króla Lwa”. A jaki efekt przyniosą łzy Szymona Hołowni?

Ponad 30-krotna przewaga Andrzeja Dudy nad Małgorzatą Kidawą-Błońską [SONDAŻ]

Było długo, długo nic, ale przewaga jeszcze się powiększa. Andrzej Duda prowadzi w najnowszym sondażu aż 52 punktami procentowymi nad drugim...

zobacz więcej

– W różnych pokoleniach Polaków różnie jest to odbierane. Wśród osób po 50. roku życia taki gest z pewnością nie uchodziłby za właściwy – ocenia. Wskazuje, że z kolei wśród młodego pokolenia, które kształtowało się w warunkach nowych modeli kulturowych i rozpadających się stereotypów, osoba „ubiegająca się o poważną funkcję nie musi być kandydatem tradycyjnym, poważnym”.

– Płakanie i słabość w wykonaniu mężczyzny nie jest dla nich samo w sobie wadą – wskazuje. Podkreśla, że tydzień przed planowanymi wyborami nic nie dzieje się przez przypadek. – Nie sposób wejść w emocje i to, co kto czuje, ale pamiętajmy, że na tym etapie polityki jest ona precyzyjnie przygotowywana i sterowana. Jeżeli ktoś coś robi, to z reguły to zaplanował – wyjaśnia.

Jak wynika z najnowszego sondażu Ipsos dla oko.press, za Andrzejem Dudą (63 proc. poparcia) z wynikiem 11 proc. plasuje się obecnie właśnie Szymon Hołownia. Ostatnia lokata wśród badanych kandydatur należy do wicemarszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z KO – 2 proc.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej