RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ekolodzy żądają wycinki drzew Puszczy Białowieskiej. Już nie protestują

Ekolodzy zmienili zdanie – żądają wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Ich zdaniem drzewa w sąsiedztwie linii energetycznych to potencjalne zagrożenie pożarowe – szczególnie niebezpieczne w obliczu suszy. Ale Ministerstwo Środowiska i eksperci przypominają, że jeszcze trzy lata temu protesty tych samych ekologów doprowadziły do wstrzymania wycinki drzew niebezpiecznych dla puszczy – informują „Wiadomości” TVP1.

„Zaszczuli prof. Jana Szyszko”. Jacek Liziniewicz o Koalicji Kocham Puszczę

„2017 rok minął pod znakiem wojny o Puszczę Białowieską. Nie była to wojna o ochronę przyrody, ale polityczna nagonka na rząd i jego ministra...

zobacz więcej

Jak opisują reporterzy, latem tego roku prawdopodobnie nastanie susza. W związku z tym Koalicja Kocham Puszczę – pod egidą Greenpace Polska – zaapelowało do Ministerstwa Środowiska o powołanie specjalnego zespołu ds. ochrony przeciwpożarowej puszczy białowieskiej. Ekolodzy żądają wycinki drzew w puszczy.

Plan ekologów zakłada m.in.: „obalić drzewa zagrażające liniom energetycznym”, „poprawić retencję, zablokować rowy odwadniające”, „wesprzeć OSP”, „wdrożyć plan zabezpieczenia wg zaleceń UNESCO”.

Jednak jeszcze niedawno ci sami ekolodzy protestowali przeciwko wycinaniu zagrażających bezpieczeństwu puszczy drzew.

– Mam nadzieję, że to trwała zmiana. Kiedy była organizowana konferencja w Puszczy Białowieskiej, na ich stronach było cały czas wskazane, że zagrożenie pożarowe nie może być pretekstem do jakiejkolwiek wycinki – skomentował minister środowiska Michał Woś.

Jego resort już na początku roku zatwierdził plan przeciwpożarowy dla puszczy. Jest tam mowa o małej retencji i o zagrożeniach związanych z powalonymi, martwymi drzewami, które teraz stanowią dodatkowe zagrożenie pożarowe.

źródło:
Zobacz więcej