RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nord Stream 2 nie będzie wyłączony z unijnych przepisów

Już w ubiegłym roku rosyjsko-niemieckie konsorcjum próbowało uzyskać wyłączenie spod unijnego prawa (fot. Krisztian Bocsi/Bloomberg via Getty Images)
Już w ubiegłym roku rosyjsko-niemieckie konsorcjum próbowało uzyskać wyłączenie spod unijnego prawa (fot. Krisztian Bocsi/Bloomberg via Getty Images)

Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci Przesyłowych (Bundesnetzagentur) nie zezwoliła na wyłączenie gazociągu Nord Stream 2 spod unijnych przepisów – informuje niemiecki dziennik „Handelsblatt”. Media wskazują, że to kolejna już porażka rosyjsko-niemieckiego konsorcjum w ostatnim czasie.

Kłopoty gospodarcze nie zmniejszą agresywności Rosji

Pandemia koronawirusa i spadające ceny ropy naftowej tylko pogarszają zły stan rosyjskiej gospodarki. Coraz chudsze portfele Rosjan, rosnące...

zobacz więcej

Spółka Nord Stream 2 AG wnioskowała o wyłączenie gazociągu spod prawa unijnego. Chodzi o tzw. dyrektywę gazową, która dla rosyjsko-niemieckiego konsorcjum jest szczególnie niekorzystna – zakłada, że operator gazociągu nie może być jednocześnie dostawcą przesyłanego nim gazu i musi zapewnić dostęp do niego innym podmiotom.

Już w listopadzie zeszłego roku próbowano obejść przepisy, proponując w Bundestagu poprawkę, która usuwałaby z tekstu ustawy zastrzeżenie czasowe. Mówiło ono o warunku ukończenia budowy gazociągu przed 23 maja 2019 r. To się wówczas nie udało, poprawkę odrzucono.

Konsorcjum Nord Stream 2 w styczniu zwróciło się więc do niemieckiego regulatora.

Jak twierdzi „Handelsblatt”, Federalna Agencja ds. Sieci Przesyłowych już podjęła i wysłała do władz rosyjsko-niemieckiego konsorcjum decyzję o odrzuceniu wniosku. W uzasadnieniu niemiecki urząd stwierdza, że gazociąg Nord Stream 2 nie spełnia kryterium ewentualnego wyłączenia spod przepisów unijnej dyrektywy gazowej, bo inwestycja nie jest jeszcze ukończona.

Wiceszef resortu aktywów państwowych Janusz Kowalski podkreśla, że o objęcie III pakietem energetycznym (przyjęty w 2009 r. przez Parlament Europejski dokument zakłada m.in. dzielenie działalności obrotowej i wytwórczej od przesyłowej) gazociągu Nord Stream 2 zabiegała w lutym tego roku polska spółka PGNiG. „Decyzja ta jeszcze bardziej komplikuje – i tak dość trudną – sytuację podmiotów zaangażowanych w projekt Nord Stream 2. Gazociąg ten nie może zostać ukończony z uwagi na amerykańskie sankcje, a dotychczasowe próby wyłączenia go spod rygorów unijnego prawodawstwa spełzły na niczym” – wskazuje z kolei portal energetyka24.pl.

źródło:
Zobacz więcej