Prawnicy Węglarczyka twierdzą, że wywiad robił... hologram. „To absurd”

Ozdoba zapewnia, że wywiad przeprowadzał Węglarczyk (fot. YouTube/Onet News)

Na sprawę sądową wytoczoną przez byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka szefowi Onetu Bartoszowi Węglarczykowi pada nowe światło. Portal wPolityce.pl dotarł do dokumentacji, z której ma wynikać, że słynny wywiad z Jackiem Ozdobą przeprowadzał nie Węglarczyk, a… hologram. Tej wersji zdecydowanie zaprzecza Jacek Ozdoba.

Łukasz Piebiak składa rezygnację i pozywa Onet

– W poczuciu odpowiedzialności za powodzenie reform, którym poświęciłem cztery lata ciężkiej pracy, składam na ręce ministra sprawiedliwości...

zobacz więcej

Piebiak pozwał Węglarczyka za to, że w jednym z wywiadów powiedział, że były wiceminister sprawiedliwości miał wulgarnie zwracać się w stronę I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf. Portal wPolityce.pl dotarł do dokumentów, w których prawnicy dziennikarza twierdzą, że wywiad przeprowadzał ktoś inny, a Węglarczyk, którego widać na nagraniu, jest hologramem nałożonym z użyciem technologii deep fake.

Wywiad przeprowadzony przez Węglarczyka z dzisiejszym wiceministrem klimatu Jackiem Ozdobą został 7 października 2019 roku.

- Pan porównuje wiceministra sprawiedliwości, sędziego, który hejtuje, nie było dymisji żadnej, nie, nie, nie było, pan wiceminister (Łukasz Piebiak – red.) odszedł sobie i dalej jest sędzią. W pana partii uważa się, że facet, który pisze do pierwszej prezes Sądu Najwyższego, bardzo Państwa przepraszam, ale cytuję tylko wiceministra sprawiedliwości i pana sędziego, spier…aj, mówi do Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego – mówił wtedy Węglarczyk do Ozdoby.



Wideo z zapisem całej rozmowy jest nadal dostępne w mediach społecznościowych, w tym na oficjalnym koncie Onetu.

Pereira o pozwie RASP na 100 tys. zł: Tu chodzi o zastraszanie

Pozew cywilny na 100 tys. zł za krytyczne wpisy? (…) taka kwota to śmierć zawodowa dla każdego dziennikarza – ocenił szef portalu tvp.info Samuel...

zobacz więcej

Za te słowa Piebiak pozwał szefa Onetu oraz wydawnictwo RASP. Sąd zakazał wtedy rozpowszechniania fałszywej informacji.

„Sąd postanawia udzielić Łukaszowi Piebiakowi zabezpieczenia roszczenia przez zakazanie Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie oraz Bartoszowi Węglarczykowi rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o tym, że sędzia Łukasz Piebiak używał wobec Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf słów powszechnie uważanych za obraźliwe, w tym słów ‘spier…aj’, na czas trwania postępowania (…)” – czytamy w postanowieniu, do którego w styczniu dotarł portal wPolityce.pl.

Portal wPolityce.pl dotarł do dokumentacji procesu Węglarczyka. Prawnicy dziennikarza twierdzą, że wywiad przeprowadzał ktoś inny i na tę osobę nałożono hologram Węglarczyka.

„Bartosz Węglarczyk nie brał udziału w nagraniu spornego materiału filmowego. Jego wizerunek został nałożony, właśnie dzięki zastosowaniu deep fake, na inną osobę, która w tym czasie znajdowała się w studiu nagrań. Tym samym to nie Bartosz Węglarczyk dopuścił się rzekomego naruszenia dóbr osobistych powoda” – czytamy.

Jak piszą dalej prawnicy cytowani przez portal wPolityce.pl, Piebiak nie udowodnił, że „Węglarczyk osobiście brał udział w rozmowie z Jackiem Ozdobą, podczas gdy dzięki technologii ‘deep fake’ jego wizerunek mógł zostać nałożony na zupełnie inną osobę, a on sam nie brał udziału w realizacji tego spornego materiału audiowizualnym”.

„Pozwani mają świadomość, że deep fake narzuca przede wszystkim myśli o skrajnej dezinformacji, fałszywych newsach prowadzących do absurdu poprzez utratę zaufania odbiorców do jakichkolwiek publikowanych w nowych mediach materiałów. Jednakże, co wyrażone jest m.in. na blogach specjalistycznych, posługiwanie się technologią deepfake jest zapowiedzią fundamentalnych zmian, m.in. wprowadzających kulturę deepfake oraz sferę publiczną deepfake” – napisali dziennikarze.

O sprawę zapytaliśmy Jacka Ozdobę, z którym Węglarczyk przeprowadzał wspomniany wywiad. Wiceminister zdecydowanie zaprzecza, by w studiu rozmawiał z nim ktoś inny niż szef Onetu.

– To jest absurd, nie przypominam sobie ani jednej sytuacji, gdzie byłem w telewizji i żeby ktokolwiek nie był na miejscu fizycznie i udawano, że jest inaczej i stosowano jakieś hologramy – mówi Ozdoba w rozmowie z portalem tvp.info. – Bartosz Węglarczyk był na miejscu fizycznie obecny i przeprowadzał ze mną wywiad – dodaje.

Dopytywany o rzekome stosowanie technologii deep fake i nałożenie hologramu Węglarczyka na kogoś innego, Ozdoba odpowiada: „Wszyscy widzieliśmy, że w studiu był Bartosz Węglarczyk. Technologia nie jest taka doskonała, żeby to nie było do wyłapania”.

źródło:
Zobacz więcej