RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wojna pomnikowa powraca

Władimir Putin (fot. Sputnik / Alexei Nikolsky / Kremlin via REUTERS)
Władimir Putin (fot. Sputnik / Alexei Nikolsky / Kremlin via REUTERS)

Rosyjska kampania propagandowa dotycząca kwestii historycznych to stały element systemowych działań Kremla, które nasilają się w okresie ważnych rocznic. Nic więc dziwnego, że Moskwa w przededniu rocznicy zakończenia II wojny światowej rozpoczęła kolejny etap tzw. wojny pomnikowej. Celem ataków niezmiennie pozostaje Polska.

„Służby identyfikują rosyjskie akcje dezinformacyjne wymierzone w Polskę”

– W ostatnich miesiącach Rosja wzmocniła działania dezinformacyjne wykorzystywane do osiągania politycznych celów. Rosyjskie służby korzystają z...

zobacz więcej

Na początku kwietnia Władimir Putin podpisał ustawę, która pozwala karać za niszczenie lub uszkodzenie znajdujących się w Rosji, bądź za granicą, miejsc pochówków wojskowych, pomników, stel, obelisków i innych obiektów upamiętniających żołnierzy poległych w obronie ojczyzny. W reakcji na decyzje prezydenta minister obrony Siergiej Szojgu zaapelował do Komitetu Śledczego o rozważenie ścigania osób odpowiedzialnych m.in. za demontaż pomników ku czci Armii Czerwonej.

Szojgu wskazał przy tym, że „obserwowane są coraz silniejsze próby ze strony osób oficjalnych, zajmujących stanowiska w obcych państwach, by zafałszować prawdę historyczną o decydującym wkładzie Związku Radzieckiego w pokonanie faszystowskich najeźdźców podczas II wojny światowej”. Pretekstem do działań Kremla stały się wydarzenia w Pradze, gdzie w ostatnich dniach usunięto pomnik radzieckiego marszałka Iwana Koniewa. Ta decyzja natychmiast została odczytana przez Rosję jako element antyrosyjskiej kampanii w Europie i uruchomiła szereg dyplomatyczno-propagandowych działań.

Choć powodem nasilenia rosyjskiej wojny pomnikowej przeciwko krajom Europy Środkowej były wydarzenia z Czech, propaganda rosyjska szybko zaczęła atakować również naszą ojczyznę. Minister Szojgu zaznaczył, że pomniki z czasów ZSRS były demontowane również w Polsce. Ambasador Rosji w USA wprost wskazywał, że to w Polsce niszczy się pomniki żołnierzy radzieckich, którzy „zginęli w walce z nazistami”. Ambasador w swojej wypowiedzi w Waszyngtonie zastosował szantaż mówiąc, iż „Waszyngton woli nie zauważać niszczenia pomników w Polsce”. W typowy dla propagandy rosyjskiej sposób stosował również fałszywą alternatywę: kto demontuje pomniki żołnierzy sowieckich lub przyzwala na to, ten sprzyja odradzaniu się Nazizmu.

Kłamstwa i prowokacje. Rosyjska agresja mimo pandemii koronawirusa

Podczas gdy Zachód i większość liczących się państw na świecie swoje siły zbrojne rzuca na front walki z koronawirusem, Rosja się nie zmienia....

zobacz więcej

Działania propagandowe i naciski dyplomatyczne wymierzone w Polskę będą przybierać na sile wraz ze zbliżaniem się rocznicy zakończenia II wojny światowej. Będzie to dla Rosji dobra okazja do promowania swojej narracji o wyzwoleńczej naturze działań Rosji Sowieckiej w czasie wojny, a także niszczenia każdego, kto prezentuje fakty historyczne przeczące rosyjskiej wersji. Polska od lat jest celem „wojny pomnikowej” prowadzonej przez Moskwę. I tym razem należy oczekiwać, że ostrze ataków będzie wymierzone w nasz kraj.

Rosja wykorzystuje bowiem temat pomników sowieckich do szerzenia teorii o braku wdzięczności Narodu Polskiego za ofiary poniesione przez Rosjan w wyzwalaniu naszego kraju spod okupacji niemieckiej oraz forsowania swojej „prawdy historycznej”. Kreml kwestie działań polskich władz wobec monumentów sowieckich, systematycznie stara się także podnosić na arenie międzynarodowej, oskarżając Polskę o łamanie standardów dot. ochrony cmentarzy i miejsc pochówków żołnierzy sowieckich. Tezy te nie mają poparcia w faktach - Polska wydaje miliony złotych rocznie na ochronę cmentarzy i miejsc pochówków i dba o nie, ale są wykorzystywane do pogarszania wizerunku Polski na arenie międzynarodowej. Temat pomników sowieckich w RP przez propagandę rosyjską jest równie często prezentowany, jako przykład odradzania się faszyzmu i nazizmu w Polsce. Rosja w ten sposób stara się uderzyć nie tylko w wiarygodność Polski, ale także zachwiać ważnymi sojuszami czy relacjami gospodarczymi. Podsycanie tego typu narracji ma również inny cel - zwiększenie wrogości do Polski w społeczeństwie rosyjskim, które ma być przekonane, że to niewdzięczni Polacy prowadzą wojnę z pomnikami i pamięcią o sowieckich „wyzwolicielach”.

Działania Kremla wpisują się w szerszą politykę Rosji wobec Rzeczypospolitej, którą Rosja ukazuje jako kraj szerzący rusofobię, który wciąż podważa rosyjską „politykę historyczną”, a przez to jest niewiarygodny i zainteresowany jedynie blokowaniem normalizacji i poprawy stosunków z Rosją zainicjowanych przez inne państwa UE. Tzw. „wojna pomnikowa” wpisuje się więc w politykę wrogości wobec Polski. Ten temat idealnie nadaje się do oczerniania Polski i podsycania wrogości wobec naszego kraju.

Dezinformacja i agresja. Rosja także w obliczu pandemii pozostaje Rosją

Pandemia koronawirusa nie wpłynęła na zmniejszenie agresywnych poczynań Kremla zarówno w dezinformacji i manipulacji, jak i prób zastraszania...

zobacz więcej

Do tematów historycznych Rosja przykłada ogromną wagę. Moskwa prezentuje swoją wersję historii, w której nie ma miejsca na fakty dotyczące współpracy Stalina z Hitlerem, napaści na Polskę w 1939 roku, zbrodni sowieckich przeciwko Polakom, czy ponownego zniewolenia Polaków w 1945 roku i brutalnej okupacji po zakończeniu II wojny światowej. Podejmowane próby wymazania z kart historii Kremla zbrodni i naruszeń wobec Rosjan i innych narodów to dla Moskwy sprawa kluczowa. Rosja na bazie swojej narracji historycznej, wskazywania zasług w wojnie z nazizmem buduje legendę wykorzystywaną do współczesnych działań neoimperialnych. Sprawa manipulowania własną historią i wybielanie niewygodnych faktów są więc dla współczesnej Rosji sprawą niezwykle ważną.

Wojna pomnikowa to jeden ze stałych elementów działań propagandowych wykorzystywanych przez stronę rosyjską dla osiągnięcia bieżących interesów politycznych. Manipulując historią, Kreml stara się budować zgodę świata na prowadzoną przez siebie politykę imperialną. Nie jest więc dziwne, że to właśnie teraz, w okresie 80. rocznicy Zbrodni Katyńskiej popełnionej na Polakach oraz tuż przed obchodami zakończenia II wojny światowej, Rosja wraca do brutalnej historycznej retoryki wzmacniając działania w ramach wojny pomnikowej. Wojna o pamięć historyczną to jeden ze stałych obszarów działań Kremla.

Stanisław Żaryn

Autor jest rzecznikiem Ministra Koordynatora Służb Specjalnych

źródło:
Zobacz więcej