RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

TVN: „Naszą misją jest informowanie o istotnych sprawach”. O 1,5 mln zł nagród w Senacie milczy

TVN, największa telewizja komercyjna w Polsce, milczy na temat ujawnionych przez portal tvp.info informacji o „wynagrodzeniach uznaniowych” dla urzędników Kancelarii Senatu za kadencji marszałka Tomasza Grodzkiego. Chociaż stacja nie podała tych bulwersujących opinię publiczną faktów, stoi na stanowisku, iż „informuje o istotnych sprawach bez względu na to, kto jest u władzy”.

Nie wspomina, nie pyta. Jak TVN „nie zauważa” nagród w Senacie Grodzkiego

Powinna być pełna jawność. Szkoda tylko, że Kancelaria Senatu i marszałek Grodzki nie stoją na tym stanowisku – ocenił w TVP Info wiceminister...

zobacz więcej

W środę portal tvp.info opisywał sprawę nagród dla współpracowników marszałka Tomasza Grodzkiego. Udostępnienia danych o premiach, nagrodach i wynagrodzeniach uznaniowych domagaliśmy się od izby wyższej od kilku tygodni.

Na razie w trybie informacji publicznej Kancelaria Senatu przekazała nam jedynie łączną kwotę wypłaconych urzędnikom premii – 1,5 mln zł, na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Nadal czekamy na odpowiedź z wyszczególnionymi informacjami, do kogo i w jakiej kwocie trafiły dodatkowe środki.

Cała sprawa została przemilczana przez telewizję TVN , choćby w głównym, wieczornym wydaniu programu informacyjnego „Fakty”.

W piątek rano marszałek Grodzki był gościem TVN24, miał więc możliwość odnieść się do ujawnionych informacji. Pytania o nagrody w Senacie nie padły jednak ze strony dziennikarki telewizji.

W odpowiedzi na nasze materiały „Fakty” TVN wydały oświadczenie, w którym stwierdzono, że „TVP poświęca wiele czasu na ataki na naszą stację i dziennikarzy TVN”. Przedstawiciele telewizji twierdzą również, że misją stacji jest „informowanie o istotnych sprawach” bez względu na to, kto jest u władzy i jaką opcję polityczną reprezentują bohaterowie przygotowanych materiałów. W oświadczeniu pada też stwierdzenie, że „w przeciwieństwie do telewizji państwowej”, TVN jest niezależny, w tym także finansowo.

Na stanowisko stacji zareagował na Twitterze europoseł PiS Dominik Tarczyński. Polityk wspomniał, że był kilkakrotnie zapraszany do programu TVN, ale gdy drugi z gości, reprezentujący inną partię polityczną dowiadywał się o tym, prosił o zmianę przedstawiciela PiS. „Wykonaliście polecenie PO. Odwołaliście mnie” – napisał Tarczyński.

źródło:
Zobacz więcej