RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„SB zarejestrowała założycieli ITI jako tajnych współpracowników”

– Służba Bezpieczeństwa zarejestrowała współwłaścicieli, założycieli grupy ITI Mariusza Waltera oraz Jana Wejherta jako tajnych współpracowników pionu kontrwywiadowczego SB. Obiema tymi osobami zajmował się wydział trzeci departamentu II SB, który zwalczał wywiad zachodnioniemiecki – mówił w TVP Info w programie „#Jedziemy” Piotr Woyciechowski, były wiceprzewodniczący Komisji Likwidacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych.

Stacja TVN powstała na zlecenie służb? Jak Urban Waltera zachwalał

W 2012 r. Antoni Macierewicz wygrał w sądzie z Mariuszem Walterem, któremu nie podobało się, że polityk przypomniał o związku ITI z wojskowymi...

zobacz więcej

Woyciechowski wyjaśnił, że z badania materiałów ewidencji operacyjnej SB wynika, iż Służba Bezpieczeństwa zarejestrowała współwłaścicieli, założycieli grupy ITI Mariusza Waltera oraz Jana Wejherta jako tajnych współpracowników pionu kontrwywiadowczego SB.

– Z tych zapisów dowiadujemy się, że Jan Wejhert podjął współpracę z SB już w 1976 r., jako TW Konarski. Według zapisów współpraca ta miała zakończyć się w styczniu 1990 r. Z kolei Mariusz Walter miał podjąć współpracę w 1983 r. Dokładnie po tej dacie, kiedy Jerzy Urban napisał list do gen. Kiszczaka z propozycjami uruchomienia tuby propagandowej, czarnego PR wobec Solidarności, opozycji demokratycznej, do której ostatecznie nie doszło. I zakończyć się miała w grudniu 1989 r. – powiedział gość programu.

Wyjaśnił, że obiema tymi osobami zajmował się wydział trzeci departamentu II SB, który zwalczał wywiad zachodnioniemiecki. – Otóż w tych właśnie latach obaj panowie działali w różnych spółkach na terenie państw zachodnioeuropejskich, też niemieckich, głównie Jan Wejhert. Ich udział w tych operacjach jest ciekawy – ocenił Woyciechowski.

Wyjaśnił, że niestety pozostały szczątki tych informacji w aktach. Dodał, że z jego informacji wynika, że materiały zostały zniszczone jako „czynne” przez jednostkę operacyjną.

– Moja doświadczenia pokazują, choć w tym przypadku nie musi tak być, że miało to na celu wyprowadzenie dokumentacji operacyjnej, sprywatyzowanie jej w celu uzyskania polisy bezpieczeństwa bądź formy nacisku. Pamiętajmy, że rok 1989, 1990 dla obu panów był rokiem przełomowym, dlatego, że firma ITI, która otrzymała koncesję od reżimu komunistycznego na sprowadzanie sprzętu elektronicznego do Polski i kaset wideo, już była bogatą firmą – wskazał Woyciechowski.

źródło:
Zobacz więcej