RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Lekarstwo” na koronawirusa zaczęło zabijać. Fatalne skutki testów klinicznych

Testy natychmiast przerwano (fot. Shutterstock/CatherineLProd)

W Brazylii przerwano testy kliniczne z chlorochiną. Wszystko przez fakt, że ten przeciwmalaryczny środek zamiast leczyć pacjentów zakażonych koronawirusem, prawdopodobnie spowodował zgon 11 z nich. Dlaczego? Chlorochina w zbyt wysokiej dawce może powodować arytmię serca.

Koronawirus zahamował nielegalną migrację do Europy

Koronawirus zahamował nielegalną migrację do Europy. Z danych Frontexu wynika, że liczba wykrytych przypadków przekroczenia granicy spadła w marcu...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

O sprawie pisze portal dw.com. Cały świat w obliczu trwającej pandemii koronawirusa próbuje nie tylko wynaleźć szczepionkę. W klinikach trwają także próby z wykorzystaniem już znanych medycynie specyfików. Tak było w Brazylii, skończyło się tragicznie.

„Wielkie nadzieje wiązano jak dotąd z Resochiną. Substancja czynna tego leku – chlorochina – i jej pochodna – hydroksychlorochina – są od lat stosowane w prewencji i leczeniu malarii” – przypomina portal.

Na podstawie wyników badań przeprowadzonych na zakażonych pacjentach we Francji i Chinach, którym podawano chlorochinę, stwierdzono, że hamuje ona rozmnażanie się koronawirusa w ludzkim organizmie. Było to nadzieją dla tych najciężej chorych.

Przeciwmalaryczny lek podawany w dużej ilości w kombinacji z antybiotykiem azytromycyną i innymi lekami spowodował tragedię w Brazylii. Podczas jednej z faz testów klinicznych zmarło aż 11 pacjentów. Przyczyną zgonów była arytmia serca. Badania przerwano.

źródło:
Zobacz więcej