RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Scheuring-Wielgus nazwała marszałek Sejmu i prezesa PiS „draniami” i „podłymi ludźmi”

Mianem „drani” i „podłych ludzi” nazwała w Sejmie Joanna Scheuring-Wielgus Elżbietę Witek i Jarosława Kaczyńskiego. Przyczyną słów posłanki klubu Lewica było wniesienie pod obrady izby projektu „Zatrzymaj aborcję”, który zgodnie z prawem musi być procedowany. – Jeżeli pani się nie uspokoi, wykluczę panią z obrad. Pani obraża ludzi – odpowiedziała jej marszałek Sejmu, kiedy ta próbowała jej przeszkadzać.

Spot i kolejna konferencja Kidawy-Błońskiej. „Kontaktuję się z wyborcami” [WIDEO]

Choć dwa tygodnie temu kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska zawiesiła kampanię, to w święta w telewizjach pojawił się jej spot...

zobacz więcej

– Jakim trzeba być draniem, aby grać tym wszystkim i właśnie teraz, podczas pandemii groźnego wirusa, wkładać pod obrady projekty, które walczą z prawami człowieka. Jakim trzeba być draniem i podłym człowiekiem, panie Kaczyński i pani Witek? – mówiła Scheuring-Wielgus w Sejmie.

Do jej słów odniosła się marszałek Elżbieta Witek.

– Przed chwileczką przysłuchiwałam się jak pani była przerażona i bardzo zdegustowana sposobem wypowiedzi jednego z posłów Konfederacji. [Teraz] ja się dowiedziałam, że jestem podłym człowiekiem, draniem. Pani jest bardzo nieuważna i nierozważna. Trzeba było słuchać na początku, kiedy tłumaczyłam bardzo wyraźnie, że te projekty muszą być procedowane – mówiła Witek.

W tym momencie Scheuring-Wielgus, stojąc pod mównicą, zaczęła przeszkadzać Witek, domagając się głosu.

– W tej chwili mówię ja – stwierdziła marszałek Sejmu, tłumacząc posłance, że nieuwzględnienie projektu ws. aborcji byłoby złamaniem ustawy o procedowaniu projektów obywatelskich.

– Proszę usiąść na miejsce, nie dyskutować, nadużyła pani mojej cierpliwości i regulaminu. Jeżeli pani się nie uspokoi, wykluczę panią z obrad. Pani obraża ludzi, nie chodzi o mnie, bo pani nie jest w stanie mnie obrazić – mówiła Witek do krzyczącej Scheuring-Wielgus. Jak dodała, będzie wnioskowała o ukaranie posłanki na Prezydium Sejmu.

Projekty obywatelskie to nie projekty rządowe. Termin, w jakim muszą zgodnie z prawem być procedowane jest ściśle określony, a prawo do zgłaszania projektów ustaw przez obywateli gwarantuje Konstytucja RP. Dzięki niej kilkanaście osób może napisać ustawę i jeśli zbiorą pod nią 100 tys. podpisów, to projekt będzie obowiązkowo rozpatrywany przez Sejm.

Pierwsze czytanie na posiedzeniu Sejmu przeprowadza się w terminie trzech miesięcy od daty wniesienia projektu, a w przypadku, kiedy jest to kolejna kadencja (projekt nie został objęty zasadą dyskontynuacji) – w terminie sześciu miesięcy od daty pierwszego posiedzenia Sejmu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej