RAPORT

Wojna na Ukrainie

Antonov o transporcie medycznym do Polski: Rekordowy ładunek w historii lotnictwa

Wtorkowy transport sprzętu medycznego z Chin do Warszawy na pokładzie największego samolotu świata An-225 był rekordowym w historii lotnictwa – informuje firma Antonow, operator i twórca podniebnego giganta. Maszyna przywiozła do kraju artykuły niezbędne do walki z koronawirusem: m.in. 7 mln maseczek, kilkaset tysięcy kombinezonów ochronnych, fartuchy, przyłbice i ochraniacze. – Samolot został wypełniony niemal w stu procentach – podkreśla w rozmowie z portalem tvp.info Adam Kasprzyk, rzecznik Grupy Lotos, która wspólnie ze spółką KGHM zakupiła sprzęt.

Czym się różni objętość od wagi? Opozycyjni politycy i dziennikarze nie wiedzą

Dlaczego samolot Antonow, którego udźwig wynosi 250 ton przyleciał do Polski „tylko” z 80 tonami sprzętu medycznego – zachodzą w głowę niektórzy...

zobacz więcej

Antonov An-225 w Warszawie lądował po raz pierwszy. Wcześniej samolot dwukrotnie pojawił się w Polsce – w 2003 i 2005 r.

Z transportem sprzętu medycznego z Chińskiego Tianjin wystartował 13 kwietnia, a następnie miał międzylądowanie w Kazachstanie, gdzie dotankował paliwo. Na stołecznym Lotnisku Chopina wylądował we wtorek po godz. 9.30 z tysiącem metrów sześciennych materiałów medycznych na pokładzie. Sprzęt zakupiły dwie spółki skarbu państwa: KGHM i Lotos.

„W historii globalnego lotnictwa transport o takiej objętości nie był nigdy przewożony w przedziale ładunkowym” – podkreśliła spółka Antonov w wydanym we wtorek komunikacie. Dodała, że An-225 Mrija ustanowił już ponad 250 różnych rekordów lotniczych.


Przylot największego samolotu nie na wszystkich wywołał jednak duże wrażenie. Niektórzy politycy opozycji i część dziennikarzy krytykowali przedsięwzięcie państwowych spółek  zarzucając, że na pokładzie maszyny – która może przewieźć rekordowe 250 ton – do Polski dotarło „jedynie 80 ton sprzętu” (z dokumentów transportowych wynika, że Antonow dostarczył we wtorek blisko 100 ton).

Kluczową wartością jest jednak wspomniana maksymalna objętość, która w przypadku An-225 wynosi nieco ponad 1,1 tys. m3. Piotr Chęciński, dyrektor departamentu komunikacji korporacyjnej KGHM, wskazuje na problem komentatorów ze zrozumieniem praw fizyki, z którymi wiązał się transport. – Pojawiły się zarzuty, że „transport największy na świecie, a ładunek lekki – mówi w rozmowie z portalem tvp.info przedstawiciel spółki.

„Alarm!”: Sekrety największego samolotu świata

– Ten lot był zadziwiający. Nikt nie myślał, że coś takiego może się wydarzyć – mówi Dmitrij Antonow, pilot AN-225, który dziś wylądował na...

zobacz więcej

Chęciński wyjaśnia, że więcej sprzętu na pokład podniebnego giganta się nie zmieściło z uwagi na to, że zakupione artykuły medyczne są lekkie, a jednocześnie zajmują dużo miejsca.

Także rzecznik prasowy Grupy Lotos Adam Kasprzyk podkreśla, że samolot udało wypełnić niemal w stu procentach. Jak dodaje, nie wszystkie rzeczy, które państwowe spółki zamówiły, zmieściły się na jego pokładzie. Z tego powodu planowane są kolejne dostawy z Chin, a zakupiony sprzęt czeka już tam na następne samoloty. Najbliższy transport ma przylecieć do Polski po 20 kwietnia.

– Cały świat kupuje teraz te rzeczy, każdy kraj szuka możliwości, by zdobyć te rzeczy, bo ich nie ma w Europie. Podobnie jest z transportem – przyznaje rzecznik Lotosu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej