RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Fake news posła PO. Internauci wypunktowali opowieść „znajomego Maćka”

Na to, że poseł Tomczyk mija się z prawdą uwagę zwrócili mu internauci (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik)
Na to, że poseł Tomczyk mija się z prawdą uwagę zwrócili mu internauci (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik)

- Pisze to, czego nie dowiecie się w TVP! – tymi słowami poseł Cezary Tomczyk (PO) rozpoczął wpis na Facebooku, w którym udostępnił mnóstwo nieprawdziwych informacji. Za pomocą opowieści o „znajomym Maćku” próbuje udowodnić, że w Niemczech firma niezatrudniająca nikogo dostaje „na rękę” co miesiąc 14 tys. złotych. Mimo komentarzy internautów wskazując na to, że informacje Tomczyka są fałszywe - wpis od tygodnia nadal nie został odpublikowany.

Fake news PO. Jak zmanipulowano słowa prof. Krasnodębskiego o koronawirusie

Politycy Platformy Obywatelskiej Marek Sowa i Witold Zembaczyński posłużyli się manipulacją, „wycinając” z wypowiedzi europosła PiS Zdzisława...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

- Wczoraj zadzwonił do mnie Maciek. Mój znajomy prowadzi firmę w Polsce i w Niemczech. W Polsce dla firmy, która zatrudnia 22 osoby realnie 0 pomocy, a w Niemczech dla firmy, która nie zatrudnia nikogo 14.000 euro tylko za marzec! Bez żadnych formalności!!! – napisał na Facebooku poseł Tomczyk, a do swojego postu dodał zdjęcie prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. Relacjonując „rozmowę ze znajomym Maćkiem” polityk zaatakował polski rząd, przekonując, że w Niemczech nawet firma niezatrudniająca nikogo może dostać miesięcznie 14 tys. euro. Oczywiście okazało się, że informacje przekazywane przez posła PO są nieprawdziwe.

Na to, że poseł Tomczyk mija się z prawdą uwagę zwrócili internauci, w tym również sympatycy jego partii. Cytujemy komentarze bez podawania nazwisk. Dane podane przez użytkowników sprawdziliśmy. To tylko kilka z 3,5 tys. wpisów, jakie pojawiły się pod „rewelacjami” Tomczyka.

Fake news Arłukowicza. Nawet prowadzący TVN nie wytrzymał

Były minister zdrowia w rządzie PO-PSL Bartosz Arłukowicz zaatakował w TVN żonę prezydenta Andrzeja Dudy. – Przekażcie żonie pana prezydenta, żeby...

zobacz więcej

Pan Daniel:

„Bzdura. Prowadzę działalność gospodarczą w Niemczech i to co jest napisane powyżej to jakiś żart. Tak to traktuję. Same półprawdy!! Jakie 14tys euro na miesiąc?? Wolne żarty!! 5 tys. na 3 miesiące, a reszta z rządu landu 9 tys euro na bieżące koszty i podatki!! NA 3 miesiące!!! Bez zwolnienia ze składek!!! Powyżej 10 osób 40 tys. euro!! Pomoc nie jest dla wszystkich, tylko dla aktywnych przedsiębiorców po okazaniu dokumentacji!!! Kto tu sieje propagandę??? Wstyd !!!”

Pani Ewa (z logo Kidawa2020 w awatarze):

„Chyba trochę kolega pana posła fantazjuje, albo pan Tomczyk nieprecyzyjnie nam przekazuje. Niemcy pomagają to prawda ale kolega na takie pieniądze raczej nie może liczyć. Wiem z autopsji”.

Pan Krzysztof:

„Panie Tomczyk czy sprawdził pan rozpowszechniane przez siebie informacje? O tym jakoby bez składania dokumentów były przelewane pieniądze? Bo dochodzą mnie informacje od moich z kolei znajomych, że owszem, ale trzeba się o to starać i nie należy się z urzędu i nie wszystkim ... To jakby zmienia postać rzeczy. Proszę o odpowiedź, bo podważa to jakby pana prawdomówność i będzie trzeba to zgłosić”.

Pani Joanna:

„Prowadzę firmę w Niemczech. Złożyłam podanie o pomoc. Czekam. Podane jest tyle, że trzeba czekać. Proszę nie pisać, że państwo każdemu przyznaje bez kontroli i występowania o taką pomoc. A takie wrażenie można odnieść czytając wypowiedź pana. Z automatu to się nie dzieje.

Pan Krzysztof:

„Niezła ściema. Moja koleżanka z mężem prowadzą firmę w Niemczech. Złożyli wniosek i czekają. Na razie niczego nie dostali.”

Pani Jola:

„Coś słabiutka ta darmowa Pana kolegi księgowa... Ja wiem, że wypłata jest jednorazowa, to po pierwsze. Po drugie nie 14 000 €, a 9000 €. Po trzecie mając firmę, która zatrudnia 22 osoby w Polsce, po co jeszcze prowadzić firmę w Niemczech? Albo słabo wydajni Ci pracownicy, albo firma nie funkcjonuje prawidłowo, że gościu musi jeszcze w Niemczech dorabiać. Niezła ściema, prowokacja super. Proszę pisać jak jest naprawdę, a nie ludziom wodę z mózgu robić… Bardzo proszę”.

„Fake news” TVN. „Po co to robicie?”

Z sumy małych kłamstw bierze się wielka siła fake news „Faktów” TVN. Po co to robicie? — pyta dziennikarz Marcin Wikło, dziennikarz wPolityce.pl....

zobacz więcej

Pan Sebastian:

„Panie Tomczyk, przestań pisać bzdury. Wiem coś o tym, bo tu mieszkam i mam zatrudnionych ludzi. Także nie jest tak kolorowo jak opisujecie. Proszę nie szerzyć bzdur.”

Pan Henryk:

„P. Cezary Tomczyk - pisze pan nieprawdę. W Niemczech o pomoc finansową w związku z Corona-Krise najpierw trzeba złożyć wniosek do władz finansowych i jeśli nie ma prób oszustwa to przysługuje zapomoga: do 5 zatrudnionych 9000€ na 3m-ce czyli na osobę po 600€ na m-c, przy 10 zatrudnionych jest to 15000€ na 3m-ce co daje na osobę i m-c 500€. Kwoty te to ok.50% min. socjalnego.

To jest pomoc jednorazowa. Kto chce wyższą pomoc może starać się o kredyt w bankach w wysokości od 10000€ do 10milionów€. Mam wieloletnie doświadczenie w Niemczech i tutaj za darmo nic nie dają. Moje dane można sprawdzić w Internecie a pan niech złej propagandy nie sieje.”

Pan Adam:

„Sprawdziłem w trzech źródłach i pomoc rzeczywiście jest, ale na zupełnie innych kwotach niż Pan opowiada. Max to 15 tys. na okres 3 miesięcy pod warunkiem udowodnienia spadku przychodów o 50% i zatrudnianiu minimum 10 osób. Bardzo fajny pomysł na reklamę fanpage, szkoda, że przy okazji przekłamuje Pan społeczeństwo by stworzyć i wykorzystać g**noburzę.”

Pani Elżbieta:

„Znajomy niemiecki pracodawca mojej siostry otrzymał 7500 euro pomocy jednorazowej dla pracowników, zatrudnia około 10 osób, Ale jest to kwota do zwrotu. Jak powiedziała moja siostra nie ma w Niemczech nic za darmo.”

TVN: „Zakażony co szósty pracownik służby zdrowia”. To fake news

– Polskie szpitale walczące z koronawirusem powoli się wypełniają, potrzebne kolejne. Zakażony jest co szósty pracownik służby zdrowia. Wirus nie...

zobacz więcej

Jeden z komentatorów zadał sobie nawet trud osobistego zweryfikowania „rewelacji” Cezarego Tomczyka i zadzwonił do urzędnika w Berlinie.

„Epilog jest taki, że te informacje co Pan podał w poście, na temat Niemiec, nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością. Ponieważ znam niemiecki, to zadzwoniłem i skonfrontowałem te rewelacje z urzędnikiem w Berlinie. Najpierw w słuchawce usłyszałem śmiech a potem poważnym głosem pan urzędnik powiedział, że nawet jeśli ten Herr Maciek otrzymał taką kwotę, to jest to oszustwo i będzie musiał zwrócić z wszelkimi konsekwencjami prawnymi w tym także z ustawowymi odsetkami. Następnie pan urzędnik rzeczowo wskazał na „przekłamania” w poście pana Tomczyka i udzielił wyczerpujących informacji odnośnie tzw. „Corona Zuschuss“ czy też „Soforthilfe“ wskazując przy tym strony internetowe urzędu z dokładnymi informacjami na ten temat” – napisał.

A oto kilka pozostałych komentarzy w których wytknięto posłowi PO podawanie nieprawdziwych informacji:

Pan Dominik:

„Standardowe kłamstwo PO. Głosowałem kiedyś na Was, ale Wasze kłamstwa mnie brzydzą.

Już na dzień dobry się nie zgadza - jest kilka poziomów pomocy, do 5 zatrudnionych pracowników jest 9 tys. euro, 6-10 jest 15 tys. euro, a powyżej chyba był limit 30 tys. euro ale nie pamiętam. Drugie, z tego co kojarzę z rozporządzenia, to dla firm którym odmówiono kredyty.

Kolejna rzecz - jak można porównywać Polskę do Niemiec? To tak jak porównywanie restauracji która od dawna jest na rynku, która generuje zyski, do restauracji która jest dużo mniejsza i dopiero zbliża się do break even.

Czemu nie wspomni Pan o kosztach pracodawcy w Niemczech? W Polsce jak ktoś ma na 3 tys netto, to kosztuje pracodawcę 5 tys. W Niemczech jak ktoś zarabia 3 tys. euro netto, to kosztuje pracodawcę 6, 1 tys. euro. Co Wy porównujecie?”

Pan Konrad:

„Panie Tomczyk, gdybyście wy rządzili zapewne pieniądze byłyby dla wszystkich... i w każdej ilości. Niech Pan nie opowiada pierdół bo to za waszych rządów najmodniejsze było hasło: „piniędzy nie ma i nie będzie”. Nie pomagacie to przestańcie do jasnej cholery przeszkadzać.”

Pan Martin:

„Witam serdecznie. Pan Cezary wprowadza w błąd ludzi owszem jest pomoc od państwa, sam prowadzę firmę w Niemczech i tu mieszkam, złożyłem wniosek i po 4 dniach miałem pieniądze na koncie jest to 9tys euro jedno razowo a 14 tyś euro jak Pan Cezary pisze jest to pożyczka, którą trzeba zwrócić, lecz jest bardzo małe oprocentowanie. Pozdrawiam rodaków.”

Mimo tych wszystkich komentarzy, wpis posła Tomczyka nadal „wisi” na Facebooku”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej