RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Brytyjski minister nie zostaje w domu. Odwiedził żonę, potem rodziców

Minister wyjaśniał, że to posiadłość w Herefordshire, gdzie przebywają żona i dzieci, jest jego właściwym domem (fot. Aaron Chown/PA Images via Getty Images)

Brytyjski minister budownictwa, społeczności i samorządów lokalnych Robert Jenrick dwukrotnie złamał zakaz niepotrzebnego przemieszczania się, mimo że sam publicznie wzywał do pozostania w domach – ujawnił dziennik „Daily Mail”.

Naczelna lekarz Szkocji złamała zakaz wychodzenia z domu

Naczelna lekarz Szkocji zrezygnowała ze stanowiska po tym, jak została przyłapana przez prasę na tym, że wbrew własnym wezwaniom do pozostania w...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

29 marca Jenrick zastępował przebywającego wówczas w izolacji domowej premiera Borisa Johnsona podczas codziennej konferencji prasowej na Downing Street i mówił, że jeśli wszyscy będą się stosować do zaleceń, możliwe jest zatrzymanie postępu epidemii koronawirusa.

Jeszcze tego samego dnia pojechał z Londynu, gdzie ma „robocze” mieszkanie, do oddalonego o 240 km domu w hrabstwie Herefordshire, w którym przebywają jego żona i trójka dzieci. Z kolei w ostatni weekend pojechał kolejne 65 km do swoich rodziców mieszkających w hrabstwie Shropshire.

„Dla jasności – moi rodzice prosili mnie o dostarczenie kilku niezbędnych rzeczy,w tym leków. Obydwoje się izolują z powodu wieku i stanu zdrowia mojego ojca, a ja przestrzegałem zasad społecznego dystansu” – napisał Jenrick na Twitterze. Twierdzi też, że nawet nie wchodził do ich domu.

Minister wyjaśnił, że posiadłość w Herefordshire, gdzie przebywają żona i dzieci, jest jego właściwym domem. Z kolei według dziennika „The Guardian” sąsiedzi rodziców Jenricka mówią, że sami już wcześniej dostarczyli im niezbędne produkty do domu.

„Byłem idiotą”. Nowozelandzki minister zdrowia przyłapany na plaży w czasie kwarantanny

Minister zdrowia Nowej Zelandii David Clark podał się do dymisji po tym, jak opinia publiczna dowiedziała się, że złamał zasady kwarantanny. Chodzi...

zobacz więcej

„Daily Mail” cytuje dwa źródła rządowe, z których jedno ocenia zachowanie ministra jako „idiotyczne”, drugie natomiast mówi, że wyjaśnienia, których udzielił, są przekonujące i że ma on pełne poparcie rządu.

23 marca Johnson ogłosił drastyczne ograniczenia w celu powtrzymania epidemii – zabronione zostało opuszczanie domów z wyjątkiem kilku wymienionych przypadków oraz przemieszczanie się, o ile nie jest to niezbędne.

W miniony weekend podobne zdarzenie miało miejsce w Szkocji. Na wyjeździe do wiejskiego drugiego domu przyłapana została naczelna lekarz tego kraju Catherine Calderwood, ona także wcześniej wzywała do pozostania w domach. Jeszcze tego samego dnia wieczorem po ujawnieniu tego przez prasę złożyła rezygnację.

źródło:
Zobacz więcej