RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Nie osłonisz nosa i ust, możesz dostać mandat

Działamy w oparciu o Kodeks wykroczeń i wszystkie mandaty są nakładane w trybie art. 54. Artykuł ten mówi o niestosowaniu się do powszechnie obowiązujących nakazów czy zakazów bądź ograniczeń. I tutaj będzie podobnie, niezależnie od rodzaju, skali czy zakresu tych obostrzeń, które będą, były czy są wprowadzane – powiedział w programie „Twój wybór” kom. Dawid Marciniak z Zespołu Prasowego Komendy Głównej Policji. Od przyszłego czwartku będzie obowiązywać nakaz osłaniania twarzy w związku z koronawirusem.

Lekarz wyjaśnia, kiedy maseczka staje się bezużyteczna

Dr Michał Mularczyk, kardiolog i internista, powiedział na antenie TVP Info, w jaki sposób prawidłowo zakładać i nosić maseczkę ochronną. Wyjaśnił...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Kom. Marciniak podkreślił, że Polacy są dosyć zdyscyplinowani i tylko niewielka część nie przestrzega obowiązkowej kwarantanny. – Tak średnio kontrolujemy dobowo ok. 120 tys. osób, które mają obowiązek pozostawać w kwarantannie. Z tego średnio, też dobowo licząc, ok. 300 osób nie przestrzega czy wyłamuje się z tego reżimu kwarantanny – powiedział.

Gość programu podkreślił, że niestety ostatnie ciepłe dni pokazały, że nie wszyscy potraktowali poważnie obostrzenia wprowadzone przez rząd. Z tego powodu w ostatni weekend policjanci zaczęli stosować zasadę „zero tolerancji”, polegającą na nakładaniu mandatów osobom, które w wyjątkowo rażący i lekceważący sposób podeszły do obowiązujących przepisów.

Kom. Marciniak podkreślił także, że w drodze mandatów policjanci nakładają grzywny do 500 zł. W wyjątkowych sytuacjach – np. gdyby dana osoba złamała obowiązujące obostrzenia sanitarne i dodatkowo dopuściła się jeszcze wykroczenia – mandat ten może wynieść 1 tys. zł.

Kom. Marciniak wyjaśnił także, że duże kary w wysokości od 5 tys. do 30 tys. zł nie są nakładane przez policję, lecz właściwego dla danego miejsca inspektora sanitarnego.

źródło:
Zobacz więcej