RAPORT

Demaskujemy fake newsy

Strażnik więzienny miał pomagać osadzonemu Gawłowskiemu. Jest akt oskarżenia

Byłemu funkcjonariuszowi Służby Więziennej, który udzielał pomocy Stanisławowi Gawłowskiemu (na zdj.) w trakcie gdy ten przebywał w areszcie grozi 10 lat (fot. arch.PAP / Marcin Bielecki)

Prokuratura Krajowa skierowała do sądu w Szczecinie akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi J., strażnikowi więziennemu, który miał przekazywać informacje osadzonemu wówczas senatorowi Stanisławowi Gawłowskiemu. Funkcjonariusz, niegdyś działacz młodzieżówki PO, nie poinformował także przełożonych, że osadzony jest mu znany.

Strażnik z aresztu Gawłowskiego „wynosił grypsy”. W przeszłości był działaczem PO

Łukasz J., były działacz młodzieżówki Platformy Obywatelskiej, strażnik więzienny, który pilnował posła Stanisława Gawłowskiego, kontaktował się z...

zobacz więcej

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Szczecinie pod nadzorem Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Wydział Zamiejscowy skierował do Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi J. i dwóm innym osobom.

Łukasz J., były funkcjonariusz Służby Więziennej, został oskarżony o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień, polegające na zaniechaniu poinformowania przełożonych, iż w Areszcie Śledczym w Szczecinie jest osadzona osoba, która była mu znana osobiście – poseł (obecnie senator) PO, Stanisław Gawłowski.

Funkcjonariusz miał przekroczyć swoje uprawnienia poprzez przechowywanie poza terenem Aresztu Śledczego wniosków osadzonych, skierowanych do administracji Aresztu przez m.in. osadzonego w tym czasie Bogdana K. (aktualnie oskarżonego w sprawie tzw. afery melioracyjnej), oraz pokwitowania odbioru rzeczy w Areszcie Śledczym w Szczecinie, sporządzonego przez Stanisława Gawłowskiego.

Jak ustalił prokurator, do przekroczenia uprawnień doszło również poprzez zapewnienie Gawłowskiemu kontaktu z członkami rodziny oraz znajomymi osadzonego z pominięciem zgody organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze, przez co polityk osiągnął korzyść osobistą. Czyny te zostały zakwalifikowane z art. 231 par. 2 Kodeksu karnego oraz 228 par. 1 i 3 kk i zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności. Do ich popełnienia miało dojść w 2018 roku, w czasie gdy Łukasz J. wykonywał obowiązki służbowe w Areszcie Śledczym w Szczecinie.

Ponadto prokurator oskarżył Łukasza J. o przyjęcie od innego z osadzonych w Areszcie Śledczym w Szczecinie korzyści majątkowej w zamian za dostarczanie dla niego przedmiotów z pominięciem procedur obowiązujących w areszcie.

Dwójka pozostałych oskarżonych to Paweł C., któremu zarzucono wręczenie korzyści majątkowej Łukaszowi J., kwalifikowane z art. 229 par. 1 i 3 kk., oraz Małgorzata B., którą prokurator oskarżył o składanie fałszywych zeznań kwalifikowane z art. 233 par. 1 kk.

„Życzliwy klawisz” posła Gawłowskiego. Ma zarzuty, grozi mu więzienie

Wszyscy ludzie byli dość życzliwi i to zarówno osadzeni, jak i funkcjonariusze – mówił w lipcu 2018 r. poseł Stanisław Gawłowski, oskarżony o...

zobacz więcej

Jak informuje Prokuratura Krajowa, w toku postępowania prokurator ustalił, że Łukasz J. odwiedzał Stanisława Gawłowskiego w celi, a następnie przekazywał telefonicznie bieżące informacje związane z osadzonym innym osobom, w tym żonie osadzonego, do której numer uzyskał za pośrednictwem nieustalonej osoby, oraz znajomym osadzonego. Ponadto miał kontaktować się telefonicznie z kancelarią adwokacką jednego z obrońców podejrzanego oraz z dyrektorem biura poselskiego jednego z posłów na Sejm RP oraz jednym z senatorów.

Łukasz J. do powyższych kontaktów telefonicznych miał wykorzystywać prywatny telefon, przy czym nie posiadał zgody Dyrektora Aresztu Śledczego na korzystanie z prywatnego aparatu telefonicznego w trakcie wykonywania czynności służbowych na terenie Aresztu.

W trakcie śledztwa prokurator ustalił, że Łukasz J. w maju 2018 r. skontaktował się z żoną Gawłowskiego na Facebooku. Miało również dochodzić do bezpośrednich spotkań Łukasza J. z żoną polityka. Natomiast, po opuszczeniu Aresztu Śledczego przez szczecińskiego działacza PO, Łukasz J. miał nawiązywać kontakt telefoniczny i spotykać się z nim. W oparciu o analizę danych telekomunikacyjnych ustalono również, że Łukasz J. spotkał się z Gawłowskim 13.04.2018 r., bezpośrednio przed zatrzymaniem tego ostatniego.

źródło:
Zobacz więcej