RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Myślała, że pomaga córce, która miała wypadek. Straciła 24 tysiące złotych

Kobieta zawierzyła oszustom i przekazała obcemu mężczyźnie gotówkę (fot. Shutterstock/Lidia Muhamadeeva)

Oszuści nie śpią. Przekonać się mogła o tym 67-letnia mieszkanka Janowa Podlaskiego. Kobieta myśląc, że pomaga uczestniczącej w wypadku córce, przekazała pieniądze nieznajomemu. Straciła 24 tys. zł.

Wszczął awanturę i zadzwonił pod numer alarmowy. Imprezowicze mogą słono zapłacić

Sporo może kosztować uczestników zakrapiana alkoholem prywatka. Czworo mieszkańców Czechowic-Dziedzic koło Bielska-Białej odpowie za złamanie...

zobacz więcej

Oszuści zadzwonili do 67-latki we wtorek po południu.

W słuchawce mieszkanka miała usłyszeć płaczącą kobietę. Podawała się za córkę pokrzywdzonej. Następnie słuchawkę przejąć miał mężczyzna podający się za policjanta. Twierdził, że córka poszkodowanej spowodowała wypadek i aby nie została aresztowana, potrzebuje pieniędzy. Miała być to kwota 140 tys. zł.

Kiedy kobieta oświadczyła, że nie posiada takich pieniędzy, rzekomy policjant przystał na mniejszą podaną przez 67-latkę kwotę. Mężczyzna kazał kobiecie zapakować pieniądze w czarny worek i przekazać „policyjnemu kurierowi”. Dodatkowo poprosił też o numer komórkowy, na który zadzwonić miał prokurator.

Kobieta zawierzyła oszustom i przekazała obcemu mężczyźnie gotówkę.

Tego dnia do policjantów wpłynęło wiele podobnych zgłoszeń o próbach wyłudzeń tą samą metodą. Policjanci apelują do wszystkich, aby nie dać się zwieść. Czujność i ograniczone zaufanie może uchronić przed próbą wyłudzenia pieniędzy.

źródło:
Zobacz więcej