RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Obraził zarażonego koronawirusem dowódcę. Sekretarz marynarki podał się do dymisji

Dymisja Thomasa Modly'ego została przyjęta (fot. PAP/EPA/Petty Officer 1st Class David Mora / NAVY HANDOUT)

Sekretarz marynarki wojennej USA Thomas Modly podał się do dymisji. Wojskowy wcześniej nazwał „zbyt głupim lub zbyt naiwnym” byłego kapitana lotniskowca USS Theodore Roosevelt Bretta Croziera, którego zwolniono ze stanowiska po jego apelu o pomoc w walce z koronawirusem na pokładzie. U Croziera również zdiagnozowano groźnego wirusa.

Amerykanie stanęli w obronie zwolnionego kapitana lotniskowca

Ponad 120 tys. osób podpisało petycję wzywającą wojsko USA do przywrócenia na stanowisko kapitana lotniskowca USS Theodore Roosevelt. Bretta...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Modly poleciał na wyspę Guam i w przemówieniu do członków załogi lotniskowca USS Theodore Roosevelt nazwał Croziera „zbyt głupim lub zbyt naiwnym”, by dowodzić okrętem. Krytykował go za dopuszczenie do tego, że treść jego listu z apelem do przełożonych trafiła do mediów.

Gdy Crozier przed niecałym tygodniem opuszczał pokład lotniskowca, marynarze zgotowali mu owację na stojąco, wykrzykując jego imię i nazwisko.

Nagranie z wypowiedzią Modly'ego na Guam trafiło do mediów. Demokraci domagali się jego dymisji. W poniedziałek wieczór Modly przeprosił w oświadczeniu za swoje słowa wobec Croziera.

W liście, w którym poinformował o rezygnacji wojskowy nie wspomniał o kontrowersyjnej wypowiedzi z Guam. Dymisję wojskowego przyjął już sekretarz obrony USA Mark Esper.

Koronawirus w USA. Najtragiczniejsza doba od początku epidemii

W ciągu ostatnich 24 godzin w USA zmarło 1939 osób zakażonych koronawirusem – wynika z najnowszego bilansu, prowadzonego przez Uniwersytet Johnsa...

zobacz więcej

USS Theodore Roosevelt jest aktualnie w porcie na Guam. Po interwencji Croziera co najmniej tysiąc osób z okrętu ewakuowano na tę wyspę na Pacyfiku. Odbywają oni kwarantannę w hotelowych pokojach.

Na liczącym ponad 4 tys. członków załogi okręcie wykryto do wtorku co najmniej 230 przypadków koronawirusa. Wirus najprawdopodobniej dostał się na pokład, gdy lotniskowiec był w Wietnamie, w pierwszej połowie marca.

Władze USA wykluczają całkowitą ewakuację okrętu. Na USS Theodore Roosevelt pozostać mają osoby niezbędne do codziennej obsługi lotniskowca, w tym reaktora jądrowego, którym jest on napędzany. Sprawie okrętu i samego Croziera ma się przyjrzeć prezydent USA Donald Trump.

Lotniskowiec jest doskonałym miejscem na transmisję wirusa, bo załoga dzieli ze sobą ciasne kajuty i codziennie korzysta z tych samych stołówek, łazienek i stanowisk pracy. Dowództwo nie jest w stanie odizolować wszystkich przypadków, a zatem wirus rozprzestrzenia się w szybszym tempie niż na lądzie.

źródło:

Zobacz więcej