RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Opozycja sceptycznie o mediacji Bortniczuka. „Niech najpierw porozumie się ze sobą”

Wiceminister Kamil Bortniczuk poszedł w ślady wicepremiera Jarosława Gowina i podał się do dymisji (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Kamil Bortniczuk podał się do dymisji. Zamierza mediować z opozycją zmianę konstytucji. – Rozmowa jest czymś, czego w polityce nie można unikać i trzeba rozmawiać. Najpierw poseł Bortniczuk musi jednak dojść do porozumienia ze sobą samym. Raz oświadcza jedno, później robi zupełnie co innego. Mówi, że jest z Gowinem, później robi coś zupełnie odwrotnego. Mówi, że nie popiera jakiegoś rozwiązania, a później głosuje za tym rozwiązaniem – powiedział portalowi tvp.info poseł KO Mirosław Suchoń.

Gowin chce przekonywać „rozsądnych polityków opozycji” do zmiany konstytucji

Szef Porozumienia Jarosław Gowin poinformował na wtorkowym briefingu prasowym, że zamierza przekonywać „rozsądnych polityków opozycji” do zmiany...

zobacz więcej



CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE



Choć Bortniczuk krytykował od kilku dni głosowanie korespondencyjne 10 maja, to później zagłosował za takim rozwiązaniem. Teraz wspólnie z byłym wicepremierem zamierza namawiać opozycję do zmiany ustawy zasadniczej. – W najbliższych dniach będziemy próbowali przekonać polityków opozycji do skorzystania z uprawnienia do przesunięcia terminu wyborów o dwa lata – ogłosił na konferencji prasowej z Jarosławem Gowinem.

Czy opozycja jest gotowa poprzeć zmiany w konstytucji? – Przecież w konstytucji jest zapis, który absolutnie dzisiejszą sytuację wyczerpuje. To kombinowanie, próba znalezienia lekarstwa na żądzę władzy Kaczyńskiego i Dudy. Jest konstytucja, trzeba konstytucji przestrzegać. Jej autorzy przewidzieli odpowiednie zapisy. Nie ma co jej zmieniać, tylko stosować. Te negocjacje posła Bortniczuka powinny iść w kierunku uświadomienia o tym rządu – odpowiedział poseł Suchoń z Koalicji Obywatelskiej.

Czy Jarosław Gowin chciał posłać rząd na minę?

Polityczna kariera Jarosława Gowina opiera się na szybkich i trafnych reakcjach w chwili politycznych przesileń. Tym razem ta strategia nie...

zobacz więcej

– Bardzo cenię pana ministra, ale chyba dosyć jasno się wypowiedzieliśmy jako Lewica. Dla nas majstrowanie przy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym momencie, na chybcika, ze złamaniem procedur, ustaw, konsultacji nie ma najmniejszego sensu. Postulowaliśmy wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, a nie tego rodzaju kombinacje jak głosowanie korespondencyjne. Nie widzę przestrzeni do rozmowy o zmianie konstytucji w takich warunkach gospodarczych, społecznych i politycznych – mówił z kolei poseł Andrzej Szejna z Lewicy.

– Dlaczego wybory miałyby zostać odłożone akurat o dwa lata? Prezes Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział jasno, że jeżeli ten mandat prezydenta Andrzeja Dudy będzie przełożony, to on nie będzie tego kwestionował. Logicznym wytłumaczeniem jest, że wybory powinny się odbyć, kiedy ustanie pandemia. Dla nas ten argument dwuletni jest zaskakujący. Rozmawiać zawsze warto. Pytanie tylko, czy po tych wszystkich dymisjach Jarosław Gowin jest jeszcze reprezentatywny, jeżeli chodzi o obóz rządowy. Ja mam co do tego wątpliwości – argumentował senator Polskiego Stronnictwa Ludowego Jan Filip Libicki.

źródło:
Zobacz więcej