RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Grodzki chce zwlekać ws. wyborów? PiS: Dla nas obowiązującą datą jest 10 maja

Tomasz Grodzki: Chcemy zasięgnąć opinii RPO, PKW, Sądu Najwyższego i innych (fot. PAP/Radek Pietruszka)

– Liczymy na zdrowy rozsądek marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego – mówi portalowi tvp.info Krzysztof Sobolewski z PiS. Podkreśla, że wybory korespondencyjne mogą się odbyć w ogłoszonym dawno terminie, ale niezbędna jest do tego „odpowiedzialna postawa Senatu”.

Siemoniak ostro o wyborach. Nie wiedział, że komentuje słowa Tuska z 2010 r.

– Nie uważam za konieczne wprowadzenie stanu klęski żywiołowej. Choć mamy klęskę żywiołową. Jej wprowadzenie oznaczałoby przesunięcie wyborów –...

zobacz więcej

Prawo i Sprawiedliwości przegłosowało w Sejmie zmianę przepisów dotyczących głosowania korespondencyjnego. Projekt zakłada, że w stanie epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów. Ma do wyboru trzy niedziele maja: 3, 10 lub 17 dzień tego miesiąca.

Ustawa trafiła już do Senatu. Tomasz Grodzki (PO) stwierdził, że senatorowie „będą musieli wykonać tę pracę, na którą w Sejmie zabrakło czasu”. Zapowiedział przeprowadzenie konsultacji z wybranymi autorytetami. Senat ma 30 dni na procedowanie ustawy. Jeśli „przetrzyma” ją przez ten czas, będzie to oznaczało, że do podpisu prezydenta trafi ona na chwilę przed ciszą wyborczą. W sieci pojawiają się więc opinie, że partia rządząca planuje przełożenie wyborów tydzień później niż planowano, czyli na 17 maja.

– Na ten moment dla nas obowiązującą datą jest 10 maja. Oczywiście teraz zwołanie Senatu byłoby ciężkie, ale liczymy, że marszałek Tomasz Grodzki zrobi to zaraz po świętach. Wtedy jest czas na ocenę projektu i odesłanie dokumentów do Sejmu – mówi Krzysztof Sobolewski, poseł i przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości.

Grodzki zapowiada przedłużenie prac nad ustawą o głosowaniu korespondencyjnym

Przyjęta przez Sejm ustawa PiS dotycząca głosowania korespondencyjnego trafiła do Senatu – poinformował marszałek izby Tomasz Grodzki. Jak...

zobacz więcej

Ocenia, że przy „odpowiedniej postawie Senatu i zdrowym rozsądku marszałka", zmiana terminu nie będzie konieczna.

Polityk pytany o kontakty PiS z Porozumieniem Jarosława Gowina zapewnia, że we wzajemnej współpracy nie ma istotnych zmian. Z kolei ws. protestów opozycji zaznacza, że poniedziałkowe głosowania były zgodne z prawem, a „część posłów PO i Lewicy niestety nie zna zapisów konstytucji".

– Grzmią, że dokonaliśmy zamachu stanu, co jasno pokazuje, że nie znają definicji tego pojęcia. Zamach stanu, z tego co ja wiem, to niezgodne z prawem obalenie legalnej władzy, często z użyciem siły. Opozycja musi zrozumieć, że nikt nie powołał ich jeszcze jako nowego Trybunału Konstytucyjnego – komentuje rozmówca tvp.info.

– Gdybyśmy słuchali tego, co oni mówią, już 5 lat temu musielibyśmy, jak to mówiła premier Kopacz, zamknąć się w czterech ścianach – dodaje Sobolewski.

źródło:
Zobacz więcej