RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Za kradzież 2 mln maseczek przedsiębiorca z Hiszpanii stanął przed sądem

Zdaniem sądu, przedsiębiorca był „w pełni świadomy”, że kradnie towar o dużej wartości rynkowej, by nim spekulować (fot. Alexander Ryumin\TASS via Getty Images)

Przedsiębiorca z Galicji był przesłuchiwany przed sądem w sprawie kradzieży 2 mln maseczek ochronnych typu FFP2. Cenne w czasach pandemii produkty sprzedał w Portugalii rzekomo tylko za 60 tys. euro, ponieważ zapewniające wysoki poziom ochrony maseczki były już przeterminowane.

Europol ostrzega przed oszustami żerującymi na lęku przed koronawirusem

Oszuści żerują na lęku przed koronawirusem – ostrzega Europejski Urząd Policji Europol. Chcący nieuczciwie zarobić oferują ludziom fałszywe maski,...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

O sprawie informował dziennik „El Pais” oraz gazety lokalne.

Maseczki i inne produkty sanitarne znajdowały się w magazynie firmy Oxidoc, w strefie przemysłowej Tambre koło Santiago de Compostela. Firma ogłosiła upadłość w 2013 roku i nie prowadziła działalności handlowej. Po znalezieniu nabywcy w Portugalii w połowie lutego Javier Conde Fiestras włamał się do magazynu firmy, zrywając kłódkę i dwa dni wywoził stamtąd materiały samochodem ciężarowym i dwiema furgonetkami. Pozostawił tylko 1000 maseczek.

Według sądu, przedsiębiorca był „w pełni świadomy”, że kradnie towar o dużej wartości rynkowej, by nim spekulować. Kradzieży dokonał, kiedy koronawirus zaczął się szybko rozprzestrzeniać i pojawiły się braki w zaopatrzeniu w wyroby medyczne.

Po sprawdzeniu nagrań z wideokamer w strefie przemysłowej i przesłuchaniu świadków, policja zwróciła się o współpracę do sił bezpieczeństwa w Portugalii w celu znalezienia nabywców ukradzionych maseczek.

Przedsiębiorca tłumaczył w poniedziałek przed sądem, że za maseczki otrzymał tylko 60 tys. euro i nie wywiózł innych znajdujących się magazynie towarów, takich jak rękawice chirurgiczne, odzież ochronna, alkohol czy lekarstwa. Podkreślił, że kradzieży dokonał jeszcze przed ogłoszeniem stanu zagrożenia epidemicznego.

źródło:

Zobacz więcej