RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

41-latek z objawami koronawirusa uciekał przed policją

Za ucieczkę przed policjantami grozi do 5 lat więzienia (fot. PAP/Leszek Szymański)

41-latek wyjeżdżając z drogi podporządkowanej w Krzeszowicach (Małopolskie) zderzył się z radiowozem, po czym rzucił się do ucieczki. Pościg zakończył się na drzewie. Mundurowi siłą musieli otworzyć drzwi samochodu i zabrać mężczyznę do lekarza, który stwierdził podejrzenie koronawirusa.

Pościg za motocyklistą skończył się na masce radiowozu

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

41-letni mieszkaniec Krzeszowic wsiadł za kierownicę mając 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Kierując mazdą późnym wieczorem w niedzielę wyjechał z drogi podporządkowanej i bezpośrednio wjechał w radiowóz. Później z dużą prędkością uciekał ulicami Krzeszowic. Jadąc pod prąd wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Nie chciał otworzyć drzwi – funkcjonariusze musieli siłą wyciągać pijanego mężczyznę z pojazdu.

41-latek nie miał widocznych ran, jednak policjanci zabrali go do lekarza. Tam okazało się, że zatrzymany ma objawy koronawirusa – m.in. duszności.

Mężczyzna trafił do szpitala na badania. Pięciu policjantów, którzy w trakcie czynności mieli kontakt z zatrzymanym, zostało odizolowanych do czasu uzyskania wyniku badania.

– Finalnie okazało się, że mężczyzna nie jest zakażony koronawirusem. Policjanci wrócili do pracy, a przestępca do policyjnej celi – podała policja zwracając uwagę, że mężczyzna był już notowany, m.in. za rozbój, groźby karalne, kierowanie pod wpływem alkoholu.

41-latek usłyszał już zarzuty: kierowania pod wpływem alkoholu, będąc uprzednio skazanym za to samo przestępstwo, oraz niezastosowania się do poleceń wydawanych przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych przez prowadzących pościg funkcjonariuszy. Za popełnione przestępstwa grozi mu do pięciu lat więzienia.

źródło:

Zobacz więcej