RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

„Do stu pakietów na listonosza”. Fogiel o wyliczeniach dot. głosowania korespondencyjnego

Przygotowanie głosowania korespondencyjnego to duże wyzwanie logistyczne, nigdy tego nie robiliśmy, ale nie jest to nierealne – podkreśla zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel. O niecodziennej sytuacji związanej z epidemią koronawirusa i konieczności dostosowania do tego rozwiązań wyborczych poseł partii rządzącej mówił w programie „#Jedziemy”. Fogiel przedstawił też wyliczenia dot. kolportowania pakietów wyborczych przez Pocztę Polską. Wynika z nich – ocenił – że nie powinno być to zadanie nie do zrealizowania.

Głosowanie korespondencyjne przyjęte

Sejm uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. zostaną przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego....

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

W poniedziałek wieczorem Sejm uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. zostaną przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Przepisy stanowią też, że w stanie epidemii marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu.

O te kwestie na antenie TVP Info pytany był zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości.

Skorzystają z istniejącego rejestru wyborców

– Z wyliczeń, z którymi się zapoznawałem, wynika, że w ciągu kilku dni jeden listonosz będzie musiał rozkolportować od 90 do 100 pakietów wyborczych, a obecnie średnia ilośc odwiedzanych punktów adresowych wynosi ponad setkę – powiedział Radosław Fogiel.

Wskazał przy tym, że do prawidłowego adresowania przesyłek będzie wykorzystany istniejący rejestr wyborców – ten sam, który jest wykorzystywany przy okazji wszystkich innych wyborów. Wszystkie osoby, które mieszkają poza miejscem zameldowania, podobnie jak przed innymi głosowaniami – kontynuował poseł PiS – będą miały możliwość poinformowania, by otrzymać pakiet wyborczy tam, gdzie przebywają.

„Kwestionowanie mandatu prezydenta”

Semka: głos wyborczy mniej warty od książki o majsterkowaniu?

„Dziesiątki tysięcy kurierów i listonoszów wypełniają swe obowiązki przewożąc przesyłki. Dlaczego głos wyborczy ma być mniej warty?” – tak...

zobacz więcej

Zastępca rzecznika PiS odniósł się także do ewentualnej zmiany terminu wyborów prezydenckich (zaplanowanych na 10 maja), do czego wzywa opozycja. Taką możliwość przewiduje zresztą także przyjęta przez Sejm ustawa – miałby o tym decydować marszałek izby niższej.

Koalicja Obywatelska domaga się wprowadzenia stanu wyjątkowego, który z mocy obowiązujących przepisów przesunąłby głosowanie.

– Jestem przekonany, że z dniem upływu kadencji Andrzeja Dudy rozpoczęło by się kwestionowanie; przy każdym wyjeździe zagranicznym prezydenta rozpaczanie, że Andrzej Duda nie ma mandatu, by reprezentować kraj. Przy każdej ustawie trafiającej z Sejmu do Pałacu Prezydenckiego kwestionowanie, że właściwie nie ma uprawnień, żeby ją podpisywać; apele, by wstrzymał się do wyborów – skomentował Fogiel.

Wskazał także na wagę współpracy między rządem a prezydentem w tym trudnym czasie – w tym miejscu wymienił m.in. pakiet ustaw tzw. tarczy antykryzysowej, które po przyjęciu przez parlament zostały niezwłocznie podpisane przez Andrzeja Dudę.

Fogiel apeluje do senatorów

Większość Polaków chce głosowania korespondencyjnego. Opozycja się nie zgadza

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego dla „Wiadomości” TVP większość, bo ponad 57 proc. Polaków, zamierza wziąć udział w głosowaniu...

zobacz więcej

Fogiel wyraził również obawy, że zakłócenie tej współpracy mogłoby doprowadzić do zachwiania procesu legislacyjnego – podobnie jak dzieje się to niekiedy w Senacie, w którym większość należy do opozycji.

Zastępca rzecznika PiS zaapelował również do senatorów o szybkie procedowanie ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. Senat ma na to 30 dni – czasu jest więc mało, a przedłużenie procedowania mogłoby doprowadzić do jej podpisania na chwilę przed ciszą wyborczą.

Zdaniem Fogla to by jednak „sugerowało złą wolę marszałka Senatu”. – Nie chciałbym wierzyć, że trzecia osoba w państwie byłaby gotowa do tak bezcelowej obstrukcji i zakłócania demokratycznego procesu – powiedział gość TVP Info.

źródło:
Zobacz więcej