RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Fake news opozycji. Zarzuca ministrowi głosowanie „na dwie ręce”

Minister Robert Nowicki nie mógł głosować „na dwie ręce” (fot. TT/Norbert Nowicki)

Posłowie opozycji zarzucili wiceministrowi rozwoju Robertowi Nowickiemu, że zagłosował „na dwie ręce”. Okazało się to jednak być fake newsem. Nowicki technicznie nie miał możliwości głosowania w miejscu, które wskazano.

Nagranie mające przedstawiać rzekome głosowanie „na dwie ręce” Nowickiego opublikował na Twitterze Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju, fundacji założonej przez Leszka Balcerowicza. „Czyżby ktoś tu głosował za kolegę?” – zasugerował.

Film podchwycili politycy opozycji. „A Posłanka Zwiercan, ta która głosowała ponad 3 lata temu na dwie ręce nie tylko nadal bez kary, ale i została zatrudniona w Kancelarii Premiera” – dowodziła posłanka PO Agnieszka Pomaska. „Przecież to ewidentne!!!” – przekonywał jej partyjny kolega Arkadiusz Myrcha. „Już bardziej bezczelnie i perfidnie chyba się nie da” – dowodził. Nagranie podał dalej również między innymi Miłosz Motyka z PSL.

Okazuje się, że cała informacja o rzekomym głosowaniu „na dwie ręce” przez ministra Nowickiego jest fake newsem. Norbert Nowicki, szef biura minister rozwoju Jadwigi Emilewicz, wskazał, że głosowanie z czwartego rzędu ław rządowych jest niemożliwe. Potwierdził to zdjęciem, na którym widać, że w tym miejscu nie ma urządzeń do głosowania. „PO i PSL, przeproście ministra Roberta Nowickiego, bo to obrzydliwe co robicie!” – podkreślił na Twitterze.

źródło:
Zobacz więcej