RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Politolog: Jarosław Gowin uniknął marginalizacji. Teraz trzy scenariusze

Jarosław Gowin: Porozumienie pozostaje w koalicji z PiS i Solidarną Polską (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik)

Jarosław Gowin podał się do dymisji i chce przekonać opozycję do przełożenia wyborów prezydenckich o dwa lata. – Dla PO to miałoby sens, bo widać już, że kampania im się nie powiodła – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info prof. Rafał Chwedoruk. Mimo to zaznacza, że plan polityka Porozumienia jest mało realny.

Prof. Gontarski: „Mówią, że wybory są nielegalne. Kłamią"

– W Niemczech urnę wyborczą zastąpiła skrzynka pocztowa. Nie złamano przepisów, tylko je zmieniono. Możemy zgodnie z polską konstytucją zrobić...

zobacz więcej

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podał się do dymisji. Zaznaczył, że Porozumienie pozostaje w koalicji z PiS i Solidarną Polską. Na swoje miejsce zarekomendował minister rozwoju Jadwigę Emilewicz. Stwierdził, że jego celem będzie teraz, aby „jakoś rozstrzygnąć kwestię wyborów prezydenckich”.

– Jarosław Gowin jak sądzę, uczynił to, aby na przyszłość zachować różne możliwości działania. Trwanie w dotychczasowej sytuacji mogło doprowadzić do utraty władzy przez Zjednoczoną Prawicę, więc tym samym niewyobrażalnego chaosu, lub do stopniowej marginalizacji tego polityka – podkreśla Rafał Chwedoruk.

Nasz rozmówca zauważa, że „manifestacja wicepremiera Gowina stwarza trzy możliwości”. Pierwszy scenariusz – choć bardzo optymistyczny – jest taki, że misja lidera Porozumienia jednak się uda i będzie mógł wrócić do Zjednoczonej Prawicy w pełnym wymiarze.

– Druga to powtórka z przeszłości, czyli zostanie wiceprzewodniczącym Koalicji Polskiej i współpraca z PSL-em. Trzecia opcja to próba niezależności w następnych wyborach, np. start na senatora – ocenia ekspert.

Ucieczka Gowina. Lider Porozumienia podał się do dymisji

Minister nauki i szkolnictwa wyższego, wicepremier Jarosław Gowin złożył dymisję. Jego decyzja – jak wyjaśnił – ma związek z tym, że nie udało mu...

zobacz więcej

Politolog komentuje, że przy całym dramatyzmie obecnej sytuacji, dymisja to też sygnał dla polskiego systemu partyjnego. Zdaniem Chwedoruka, jest on dość stabilny, ale formuła koalicji wyborczych stwarza przesłanki chaosu.

– Małe ugrupowania wschodzące do Sejmu na plecach dużych graczy, potem mogą ich stawiać pod ścianą. W takiej koalicji jest PiS, jak również Koalicja Obywatelska z małymi partiami czy PSL z Pawłem Kukizem. Formuła koalicji międzypartyjnych jest więc formułą anachroniczną. Nie zdała egzaminu – mówi.

W rozmowie z tvp.info profesor odniósł się także do pytania, czy plan przekonania opozycji do zmiany konstytucji i przesunięcia wyborów o dwa lata jest prawdopodobny.

– Dla PO to miałoby sens. Widać już, że kampania im się nie powiodła. Dobór kandydatki i jej słabe wyniki to jedno, ale też zmiana przywództwa w Platformie krótkoterminowo przyniosła odwrotne od zamierzonych rezultaty – zauważa.

W opinii eksperta sondażowe słabnięcie Platformy Obywatelskiej z ostatnich tygodni jest z kolei na rękę lewicy, więc ta na rozmowy z Gowinem raczej się nie zdecyduje.

– Konsensus Gowina z opozycją jest więc skomplikowany. Do takiego porozumienia potrzeba czasu, a w obecnym kryzysie czasu nie ma – ocenia Chwedoruk.

źródło:
Zobacz więcej