RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Koronawirus zabił misjonarkę niosącą pomoc potrzebującym

Wielka Brytania zmaga się z epidemią (fot. PAP/EPA/ANDY RAIN)

Dom macierzysty zgromadzenia misjonarek miłości oznajmił „z głębokim smutkiem”, że w walijskim Swansea z powodu zarażenia koronawirusem zmarła s. Sienna. Miała 73 lata.

Mistrzynie wioślarstwa rozwożą łodziami żywność

W Wenecji mistrzynie wioślarstwa rozwożą na pokładzie łodzi owoce i warzywa oraz inne produkty żywnościowe dla tamtejszych mieszkańców. Robią to...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Siostra Sienna zaraziła się od kogoś z ubogich i opuszczonych chorych, którym zanosiła paczki z żywnością.

Zakonnice poprosiły o modlitwę za duszę zmarłej, a także za pozostałe zakonnice z klasztoru w Swansea, gdyż u wszystkich nich testy na obecność Covid-19 dały pozytywne wyniki.

W rozmowie z włoską agencją misyjną AsiaNews s. Bresilla z domu generalnego w Kalkucie powiedziała, że s. Sienna wstąpiła do zgromadzenia 50 lat temu. Pochodziła ze wschodnioindyjskiego stanu Dźharkhand. Po kilkunastu latach wysłano ją do pracy w Wielkiej Brytanii – najpierw posługiwała na północy Londynu, po czym w 2016 trafiła do Swansea w Walii (ponad 300 km na zachód od stolicy), gdzie pracowała z biednymi i porzuconymi.

W ostatnim czasie roznosiła żywność tej grupie ludzi. Gdy przed tygodniem okazało się, że zaraziła się wirusem, umieszczono ją w miejscowym szpitalu i tam zmarła. Jest ona pierwszą śmiertelną ofiarą obecnej epidemii wśród misjonarek miłości.

Jak na razie nic nie wiadomo o ewentualnych innych zgonach w tym zgromadzeniu, chociaż w klasztorze w Swansea wszystkie mieszkające tam siostry są zakażone. Ponadto izolowana jest także ich placówka w Paryżu, gdyż u kilku przebywających tam zakonnic stwierdzono objawy ostrego zapalenia płuc, a więc bezpośredniego zagrożenia złapania koronawirusa.

źródło:
Zobacz więcej