RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Bawaria, Szwajcaria, Korea Południowa. Sprawdź, gdzie głosuje się korespondencyjnie

Korespondencyjnie będą mogli głosować wszyscy uprawnieni obywatele Korei Południowej (fot. PAP/EPA/YONHAP)

Jeśli wybory prezydenckie w Polsce odbędą się w formie korespondencyjnej, nasz kraj nie będzie jedynym takim, w którym zastosowano takie rozwiązanie. W związku z epidemią koronawirusa podobnym rozwiązaniem posłużono się już w Bawarii, a w ten weekend korespondencyjnie głosują Szwajcarzy. Korespondencyjnie będą mogli głosować wszyscy uprawnieni obywatele Korei Południowej. Nad podobnym rozwiązaniem zastanawiają się też m.in. Amerykanie.

Demokraci w USA jednoznacznie o głosowaniu korespondencyjnym

Szefowa amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi domaga się większych środków na głosowanie korespondencyjne. Uważa, że przewidziane na ten...

zobacz więcej

Głosowanie tylko w formie korespondencyjnej odbyło się w ostatni weekend marca w Bawarii „System zadziałał i został dobrze przyjęty przez obywateli” – tak o drugiej turze wyborów samorządowych w Bawarii napisał we wtorek monachijski „Sueddeutsche Zeitung”.

Pomimo utrudnień, 99,7 proc. głosów zostało oddanych poprawnie – poinformował dziennik. Pomimo „wyjątkowej sytuacji” w drugiej turze wyborów na burmistrza Monachium, która odbyła się w niedzielę, wzięło udział 51 proc. z ok. 1,1 mln mieszkańców uprawnionych do głosowania. To więcej niż w pierwszej turze, gdy do głosowania, które odbywało się także w lokalach wyborczych, udało się 49 proc. upoważnionych – odnotowano w lokalnym dodatku gazety.

Wybory w formie korespondencyjnej odbywają się także w Szwajcarii, w trzech kantonach (w tym w genewskim). Głosować korespondencyjnie mogą tam wszystkie osoby uprawnione do głosowania.

Taka forma głosowania jest również praktykowana w niektórych stanach w USA, gdzie nazywana jest „głosowaniem zaocznym”. Nad zagadnieniem tym toczy się obecnie w Stanach Zjednoczonych dyskusja. W swoim twitterowym wpisie szefowa amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi dodała, że w sytuacji kryzysu zdrowia publicznego związanego z epidemią koronawirusa „głosowanie korespondencyjne ma zasadnicze znaczenie dla ochrony przyszłości naszej demokracji”. Wskazała również, że „nie ma żadnego uzasadnionego argumentu przeciwko wprowadzeniu go w życie”. Wyraziła przy tym opinię, że krytykowanie głosowania korespondencyjnego „nie jest tym, o czym myśleli nasi założyciele”.

Koronawirus nie przeszkodził w wyborach. Niemieckie media: Tak poradziła sobie Bawaria

Pierwsza tura wyborów samorządowych w Bawarii nie wszędzie przyniosła rozstrzygnięcie, stąd konieczne było przeprowadzenie kolejnego głosowania....

zobacz więcej

Z kolei w połowie kwietnia w Korei Południowej odbędą się wybory parlamentarne, gdzie wszystkim obywatelom dano możliwość głosowania korespondencyjnego. Prezes państwowej komisji wyborczej Kwon Sun Il wezwał w środę obywateli do wzięcia udziału w głosowaniu, przekonując, że w Korei Płd. „wszelka władza pochodzi od ludzi”, a „wybory to serce demokracji”. Komisja przygotuje i wprowadzi środki, by zagwarantować, że wyborcy będą mogli oddać głosy „bez obaw o bezpieczeństwo” – zapewnił.

Również w Polsce od kilku dni toczy się dyskusja nad zasadnością głosowania korespondencyjnego. Posłowie PiS złożyli we wtorek w Sejmie projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zgodnie z projektem, w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego przysługiwałby wszystkim wyborcom. Następnie, w piątek złożyli do projektu autopoprawkę, która zakłada, że w tegorocznych wyborach prezydenckich głosowanie korespondencyjne będzie jedynym sposobem oddania głosu. To samo rozwiązanie miałoby także zastosowanie w drugiej turze wyborów. Sejm ma się zająć tym projektem w poniedziałek.

Posłowie partii rządzącej wskazują w uzasadnieniu, że celem projektu jest zapewnienie Polakom bezpieczeństwa podczas wyborów prezydenckich w warunkach ogłoszonego w kraju stanu epidemii koronawirusa. W ich ocenie nowe regulacje nie powodują skutków finansowych dla budżetu państwa i jednostek samorządu terytorialnego.

I tura wyborów prezydenckich odbędzie się w Polsce 10 maja. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż połowy ważnych głosów, to konieczna będzie II tura, którą zaplanowano na 24 maja.

źródło:
Zobacz więcej