RAPORT

Kampania 2020

Co z wyborami? PiS: Poniedziałek będzie dniem przełomowym

Jarosław Gowin przeciw głosowaniu korespondencyjnemu i wyborom 10 maja. Dalsze negocjacje w przyszłym tygodniu (fot. PAP/Radek Pietruszka)

– Na razie opozycja stwierdziła, że nie poprze propozycji premiera Jarosława Gowina. Jeśli on również się nie wycofa, to mamy sytuację patową – przyznaje w rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS Jan Mosiński.

Prof. Gontarski: „Mówią, że wybory są nielegalne. Kłamią"

– W Niemczech urnę wyborczą zastąpiła skrzynka pocztowa. Nie złamano przepisów, tylko je zmieniono. Możemy zgodnie z polską konstytucją zrobić...

zobacz więcej

– Bezpieczne wybory możliwe są dopiero za dwa lata. To wymaga zmiany Konstytucji RP – powiedział na piątkowej konferencji prasowej lider partii Porozumienie Jarosław Gowin. Jak dodał, chciałby zaapelować do wszystkich posłów, by poparli ten projekt. Opozycja jest jednak przeciw, a Sejm przerwał obrady. Mają zostać wznowione w poniedziałek.

– To będzie dzień przełomowy – ocenia w rozmowie z portalem tvp.info Jan Mosiński (PiS). Podkreśla, że „sytuacja jest dynamiczna i zapętlona, ale posłowie muszą znaleźć wyjście". – Konstytucja jest jednoznaczna. Mam nadzieję, że nikt z opozycji nie podejmie się jej łamania – mówi.

Polityk stwierdza, że jeśli nie będzie porozumienia, to 10 maja trzeba będzie pójść do lokali wyborczych. – Szkoda tego czasu. On ucieka. Gdybyśmy poważnie podeszli do wyborów korespondencyjnych, można by uruchomić wszystkie procedury. Na przykład Poczta Polska mogłaby przygotować się do rozsyłania kart. A tak, czekamy – kontynuuje.

Kończy się akcja „LOT do domu”. Rzecznik: To nie koniec ważnych zadań

Do kraju samolotami LOT wróciło już niemal 50 tys. osób, ale polski przewoźnik podkreśla, że wciąż jest gotowy pomagać rządowi. Na przykład wtedy,...

zobacz więcej

„Jarosław Gowin nie ułatwia”

Jan Mosiński nie chce jednoznacznie komentować propozycji koalicjanta z Porozumienia. Ocenia, że Jarosław Gowin jest politykiem aktywnym i dlatego go szanuje. Zaznacza przy tym, że piątkowa zmiana strategii zdecydowanie nie ułatwiła sytuacji.

– Pomysł z 7-lenią kadencją nawiązuje do konstytucji z roku 1935, gdzie prezydent był wybierany właśnie na taki okres. To jest ciekawe i rozładowuje pewne napięcie, ale czy to uzyska poparcie? Jeśli tak, my możemy to wesprzeć, ale pan wicepremier Gowin musiałby znaleźć większość dla takiego pomysłu – stwierdza nasz rozmówca.

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował w piątek, że obrady będą kontynuowane w poniedziałek i wtorek. „Prezydium Sejmu, po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów, dokonało zmian w terminarzu posiedzeń Izby. 9. posiedzenie będzie kontynuowane 6 i 7 kwietnia. Początek obrad 6 kwietnia o godz. 10" – napisał Grzegrzółka na Twitterze.

źródło:
Zobacz więcej