RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Randka w czasach zarazy. Zamiast pizzy będzie proces

Dwójka nastolatków zapomniała jednak o zakazie przemieszczania się (fot. SHUtterstock/Roman Samborskyi)

19-latek z Szydłowa i jego rówieśniczka z Pińczowa umówili się na spotkanie i postanowili razem zjeść pizzę w Busku-Zdroju. Zapomnieli tylko o zakazie przemieszczania się. Młody mężczyzna odpowie też za posiadanie środków odurzających.

Dziadek idzie godzinę, żeby spojrzeć na wnuczkę przez szybę

Mieszkaniec amerykańskiego stanu Michigan został właśnie dziadkiem, ale przez epidemię koronawirusa nie może się bawić z wnuczką. Codziennie idzie,...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Policjanci patrolujący teren Buska-Zdroju postanowili wylegitymować dwójkę nastolatków, którzy siedzieli w osobowym volkswagenie. Ustronne miejsce, w którym zaparkowany był pojazd, wzbudził podejrzenia funkcjonariuszy.

Za kierownicą auta siedział 19-letni mieszkaniec Szydłowa, jego pasażerką była 19-latka z Pińczowa.

– Kiedy policjanci otworzyli drzwi, poczuli charakterystyczny zapach marihuany. W trakcie dalszej kontroli, w portfelu kierowcy funkcjonariusze znaleźli dwie porcje suszu roślinnego. Wstępne badanie testerem narkotykowym wykazało, że jest to marihuana. Jak ustalili policjanci, oboje postanowili spotkać się i zjeść razem pizzę – opisywał przebieg policyjnej interwencji asp. Tomasz Piwowarski z Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju.

Dwójka nastolatków zlekceważyła zakaz przemieszczania się poza celami bytowymi, zdrowotnymi lub zawodowymi. Za popełnienie tego wykroczenia odpowiedzą przed sądem.

Jeżeli dalsze badania potwierdzą, że zabezpieczony susz to narkotyki, 19-latkowi może grozić kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

źródło:

Zobacz więcej