RAPORT

Kampania 2020

Dziadek idzie godzinę, żeby spojrzeć na wnuczkę przez szybę

Zdjęcie podbiło serca internautów (fot. Instagram/joshuagillett)

Mieszkaniec amerykańskiego stanu Michigan został właśnie dziadkiem, ale przez epidemię koronawirusa nie może się bawić z wnuczką. Codziennie idzie, unikając ludzkich skupisk, przez ponad godzinę, żeby na nią popatrzeć chociaż przez szybę.

Zakonnice szyją maseczki i pomagają bezdomnym. Ruszyła też łaźnia dla potrzebujących

Siostry kanoniczki z Krakowa podczas epidemii wydają posiłki najuboższym i szyją maseczki. Dzięki pomocy pracowników Dzieła Pomocy św. Ojca Pio po...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

O poświęceniu swojego ojca, który musi iść w jedną stronę około 6 kme, napisał na Instagramie Joshua Gillett z miejscowości Zeeland. „Łamie mi serce, że mój ojciec nie może choćby potrzymać na rękach mojej córki. Po jego twarzy widać jednak, że jest bardzo szczęśliwy” – przyznał.

Zanim władze stanu Michigan wprowadziły obostrzenia w wychodzeniu z domu dziadek tylko dwa razy miał okazję potrzymać wnuczkę na rękach.

„Gdy moja żona była w ciąży, ojciec nie mógł godziny wytrzymać, żeby się nie chwalić, że zostanie dziadkiem. Teraz, gdy jego wnuczka jest już na świecie, jedyne, co może trzymać, to jej zdjęcie” – napisał Gillett.

Uniwersytet Johnsa Hopkinsa poinformował w czwartek po południu, że w Michigan potwierdzono co najmniej 9315 przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło co najmniej 335 osób.

źródło:
Zobacz więcej