RAPORT

Kampania 2020

„Nie rozpatrywałbym tego w kontekście rozpadu koalicji“. Rzecznik rządu o Gowinie

Projektem PiS zakładającym rozszerzenie głosowania korespondencyjnego dla wszystkich wyborców zajmie się w piątek Sejm (fot. PAP/Leszek Szymański)

W sprawie głosowania korespondencyjnego wicepremier Jarosław Gowin ma inne stanowisko niż reszta Zjednoczonej Prawicy – przyznał rzecznik rządu Piotr Müller. Podkreślił jednak, że „zobaczymy jak będzie na głosowaniu, bo projekt może ulegać modyfikacjom”. – Nie rozpatrywałbym tego w kontekście rozpadu koalicji rządowej – ocenił Müller.

Bortniczuk: Porozumienie zagłosuje przeciw głosowaniu korespondencyjnemu

Jako Porozumienie Jarosława Gowina zagłosujemy przeciw głosowaniu korespondencyjnemu, a konkretnie przeciw wprowadzeniu tego rozwiązania na wybory...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Przypomnijmy – posłowie PiS złożyli w tym tygodniu w Sejmie projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zgodnie z projektem, w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego przysługiwałby wszystkim wyborcom. Sejm ma się zająć tym projektem w piątek.

– Uważamy, że 10 maja można przeprowadzić wybory, o ile oczywiście zachowa się procedury, które gwarantują bezpieczeństwo Polaków, bo to jest w tej chwili najważniejsze – oświadczył Müller.

– Porozumienie, pan premier Jarosław Gowin, wydaje się, tutaj mają inne stanowisko. Zobaczymy, jak będzie na ostatnim głosowaniu, ponieważ projekt może ulegać jakimś modyfikacjom, które być może przekonają Porozumienie do głosowania za – dodał rzecznik rządu.

Jak zaznaczył, w tej chwili nie rozpatrywałby tego jednego głosowania w kontekście rozpadu koalicji rządowej.

Dopytywany, czy jeśli Sejm nie zgodzi się na zmiany w kodeksie wyborczym, to wybory 10 maja i tak się odbędą, odpowiedział, że w tej chwili nie można tego powiedzieć.

Prezes PiS: Nie ma możliwości odłożenia wyborów prezydenckich na za rok

Ludzie, którzy powołują się nieustannie na konstytucję, jednocześnie tej konstytucji nie szanują. Te wybory powinny się odbyć, chyba że zostanie...

zobacz więcej

– Minister zdrowia o tym mówił, takie decyzje można podjąć z odpowiedzialnością zapewne w połowie kwietnia, wtedy, kiedy będzie wiadomo jak wygląda sytuacja epidemiczna. Kiedy będzie wiadomo, jak wygląda sytuacja w Europie Zachodniej, jak wyglądają tendencje, jeśli chodzi o zachorowania. Czy udaje się odpowiednio spłaszczyć liczbę, która dotyczy przyrostu zachorowań – tłumaczył rzecznik rządu.

– Wtedy taką decyzję będzie można podjąć. W tej chwili jest ponad miesiąc do wyborów, więc takiej jednoznacznej odpowiedzi udzielić nie można. Oczywiście też nie można udzielić – żeby była jasność – jednoznacznej odpowiedzi, że wybory się odbędą, bo takiej decyzji z odpowiedzialnością też podjąć nie można. Chyba że byłoby to właśnie głosowanie korespondencyjne, które zabezpiecza tę procedurę w zupełnie inny sposób – dodał Müller.

źródło:

Zobacz więcej