RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Think tank PO zachwala zalety głosowania korespondencyjnego

Kilka lat temu opozycja miała inne zdanie na temat głosowania korespondencyjnego (fot. PAP/Leszek Szymański)

„Jest alternatywą dla osobistej wizyty w lokalu wyborczym, poprawia frekwencję, jest rozwiązaniem najmniej kontrowersyjnym” – przekonywał Instytut Obywatelski w 2014 r., wymieniając zalety powszechnego głosowania korespondencyjnego.

Projekt ustawy umożliwiającej korespondencyjne głosowanie wszystkim wyborcom w zaplanowanych na 10 maja wyborach prezydenckich ma w piątek rozpatrzyć Sejm. Przygotowali go posłowie PiS.

Opozycja jest przeciw i żąda przesunięcia wyborów. Ale nie zawsze tak było. Przypomniał o tym dziennikarz TVP Michał Adamczyk, który przywołał konferencję PO z 2015 r., podczas której chwalono wybory korespondencyjne.

Już w 2014 r. Instytut Obywatelski wymieniał zalety powszechnego głosowania korespondencyjnego, nazywając je „najważniejszą od lat zmianą w prawie wyborczym”. Jak pisał, „wprowadzenie głosowania korespondencyjnego dla wszystkich wyborców domyka proces modernizacji polskiego prawa wyborczego, który dokonywał się przez ostatnich 4-5 lat”.

PO przeciw głosowaniu korespondencyjnemu dla osób starszych. Kidawa-Błońska nie głosowała

Sejm przyjął wczoraj serię poprawek do specustawy "o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem...

zobacz więcej

Autor tekstu wskazał m.in. na popularność tego rozwiązania w Niemczech.

„Chyba najbardziej spektakularny przykład sukcesu głosowania korespondencyjnego to Niemcy. Kiedy wprowadzono je tam w 1957 r., skorzystało z niego zaledwie 5 proc. wyborców. W zeszłorocznych wyborach do Bundestagu tę formę głosowania wybrała już 1/4 wszystkich wyborców” – wyjaśnił i podkreślił, że Niemcy od 2009 r. nie muszą już „spowiadać” się z przyczyn absencji.

W tekście wskazano, że głosowanie korespondencyjne poprawia frekwencję.

„Głosowanie korespondencyjne jest postrzegane jako jedno z najskuteczniejszych narzędzi technicznych sprzyjających powstrzymywaniu globalnego trendu spadającej frekwencji wyborczej” – dowodzono i wskazano na kraje, gdzie takie przepisy działają czyli m.in. Hiszpanię, Irlandię czy Szwajcarię.

Choć autor artykułu przyznał, że wokół tego rozwiązania istnieją kontrowersje, to, jak wskazał, „głosowanie korespondencyjne jest jednak rozwiązaniem najmniej kontrowersyjnym (obok tzw. zaświadczeń o prawie do głosowania), jeżeli chcemy umożliwić udział w wyborach „mobilnym” wyborcom, którzy z różnych przyczyn nie mogą oddać głosu w miejscu stałego zamieszkania”.

„Tych, którzy sądzą, że każde przegrane przez nich wybory są sfałszowane, nie przekonają żadne argumenty. Dla pozostałych głosowanie korespondencyjne może być jednak istotnym ułatwieniem. Międzynarodowe organizacje zajmujące się wyborami podkreślają tylko jeden, kluczowy wymóg prawidłowego głosowania korespondencyjnego. Jak podkreśla Komisja Wenecka Rady Europy, jest nim bezpieczeństwo i sprawność świadczenia usług pocztowych” – pisał Instytut Obywatelski.

Podsumowując autor stwierdzał, że „wprowadzenie głosowania korespondencyjnego dla wszystkich wyborców domyka proces modernizacji polskiego prawa wyborczego”.

źródło:
Zobacz więcej