RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

PSL o SokuzBuraka: Były kłamstwa i fake newsy

Pojawiające się w sieci zrzuty ekranu wskazują, że prominentni politycy Platformy Obywatelskiej należeli do tajnej grupy hejterskiej (fot. PAP/Rafał Guz)

„Czy Sokzburaka przejął konto Małgorzaty Kidawy-Błońskiej?” – zapytało PSL po tym, jak posłanka Platformy wdała się w utarczkę słowną na Twitterze. W rozmowie z portalem tvp.info ludowcy przyznają, że SokzBuraka odpowiada za rozpowszechnianie kłamstw, ale wyjaśnieniem spraw wokół hejterskiego profilu powinni się zająć posłowie PO. – My zajmujemy się przygotowaniem nowych ustaw – podkreślają.

Satyrycy z buraka

Jeśli wierzyć informacjom dziennikarza Marcina Dobskiego (a spora część z nich już się potwierdziła), w opisywaną wielokrotnie nie tylko na naszym...

zobacz więcej

Pojawiające się w sieci zrzuty ekranu wskazują, że prominentni politycy Platformy Obywatelskiej należeli do tajnej grupy hejterskiej działającej na Twitterze. Jak podkreśla dziennikarz Marcin Dobski, administratorem tej grupy jest SokzBuraka. Przypomnijmy, że profil ten obserwuje w sieci blisko 900 tys. internautów, ale niejednokrotnie rozpowszechniano tam nieprawdziwe informacje.

– My ani nigdy nie uczestniczyliśmy w rozmowach z takimi profilami, ani nie byliśmy na takich grupach. Robimy wszystko, aby debata z naszej strony zawsze była merytoryczna – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info Miłosz Motyka, rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego.

– Natomiast niektóre treści, jakie pojawiały się na tym portalu, to były kłamstwa i fake newsy. Zdaniem Koalicji Polskiej, na pomówienia i kłamstwa zgody być nie powinno. Niektóre treści pojawiające się na tym profilu wykraczały więc poza granice debaty publicznej – ocenił.

Nowe fakty ws. tajnej grupy hejterskiej PO. Jest dowód na kłamstwo Nitrasa i Tomczyka

Na światło dzienne wychodzą nowe fakty dotyczące działań zamkniętej grupy hejterskiej na Twitterze, w której działała wierchuszka partyjna PO, a...

zobacz więcej

Polityk zaznaczył, że choć w sieci krąży na ten temat coraz więcej informacji, wciąż mamy dwie wersje.

– Z jednej strony widzę pewne dowody na to, że taka grupa faktycznie istniała i było tam wymienianie się pewnymi informacjami. Z drugiej strony słyszę wypowiedzi polityków PO, którzy twierdzą, że oni o niczym nie wiedzieli – stwierdził.

Miłosz Motyka ocenił, że wyjaśnianiem tej sprawy obywatelom powinni się zająć politycy PO. On sam nie chce komentować zaplecza politycznego ani organizacyjnego innych partii. Podkreśla jednak, że część z treści pojawiających się na SokuzBuraka, jest „nie do przyjęcia”.

– Zajęcie się SokiemzBuraka zostawiam więc Platformie. My zajmujemy się przygotowaniem nowych ustaw i rozwiązań rozszerzających Tarczę Antykryzysową – zaznaczył.

Z ujawnionych w ostatnich dniach informacji wynika, że na liście członków grupy mającej kontakty z SokiemzBuraka byli m.in. Cezary Tomczyk, Borys Budka, Izabela Leszczyna, Krzysztof Brejza, Kinga Gajewska, Marcin Kierwiński i Sławomir Nitras.

Ostatni z nich w internetowym wpisie stwierdził, że najnowsze doniesienia to „szambo”. „Proszę państwa, osobiście kontaktowałam posłów z Sokiem” – przekonuje jednak na Twitterze była działaczka PO Aleksandra Wasilewska.

Politycy PO i bliscy jej dziennikarze twórcami hejterskiej strony SokzBuraka. Jest potwierdzenie

„Wstawiałam tam wywiady z politykami; nigdy nie godziłam się na hejt” – zapewnia była działaczka Platformy Obywatelskiej Aleksandra Wasilewska....

zobacz więcej

Jak dodaje, przed kampanią Rafała Trzaskowskiego przekazała nawet numer telefonu Mariusza Zagozdy (założyciela hejterskiej strony) Cezaremu Tomczykowi”. „Grzegorz Schetyna, Mariusz Witczak, Piotr Borys, Marcin Kierwiński – współpracowali z SokiemzBuraka już na początku 2018 r.” – skomentowała.

W sieci Wasilewska przekonuje, że przed odejściem z PO wiele miesięcy toczyła tam „batalię, by skończono tolerować hejt”. „To wiedzieli wszyscy. Pisałam apele, dowody wszystkim, którym potrafiłam. Reakcje były ponure” – zaznacza.

Sprawa hejterskiego profilu coraz częściej jest wywoływana w debacie publicznej. Kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa–Błońska zaapelowała w sieci do polityków opozycji o całkowite zawieszenie kampanii wyborczych.

Na jej wpis odpowiedział Władysław Kosiniak–Kamysz (PSL), który nie zgodził się z posłanką PO. „Oj Władek, Władek” – napisała do lidera ludowców Kidawa–Błońska. „SokzBuraka przejął konto Małgorzaty Kidawy-Błońskiej?” – brzmiała odpowiedź opublikowana na oficjalnym koncie PSL.

źródło:
Zobacz więcej