RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Koronawirus atakuje też młodych i zdrowych. Nikt nie jest wolny od zagrożenia

Lekarze rodzinni apelują do młodych ludzi, by nie lekceważyli zagrożenia (fot. Zhang Peng/LightRocket via Getty Images)

Lekarze rodzinni apelują do młodych ludzi, by nie lekceważyli zagrożenia związanego z koronawirusem. Lekkomyślność i łamanie zasad izolacji również w ich przypadku może skończyć się tragicznie – podkreśla Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Po pierwsze dystans. Co zmieniają nowe obostrzenia w walce z koronawirusem?

Wobec nasilającej się pandemii koronawirusa rząd zapowiedział nowe restrykcje, zakazy i nakazy. Będą obowiązywać od północy. Dotyczą m.in. robienia...

zobacz więcej

PPOZ podnosi we wtorkowym komunikacie, że wprawdzie pierwsze doniesienia mówiły, iż koronawirus zagraża głównie osobom starszym i schorowanym, to ostatnie dane pokazują, że śmiertelne żniwo zbiera także wśród ludzi młodych i nieobciążonych dodatkowymi chorobami.

Lekarze przypominają, że w Wielkiej Brytanii z powodu zakażenia koronawirusem zmarła 21-letnia kobieta, która nie należała do grupy podwyższonego ryzyka, zaś we Francji 16-letnia dziewczyna.

Polskie służby – jak wskazuje PPOZ – również informują o tym, że do szpitali w ciężkim stanie przewożeni są pacjenci nastoletni, a nawet kilkuletnie dzieci.

– Apelujemy do młodych ludzi, aby nie lekceważyli zagrożenia. Lekkomyślność i łamanie zasad izolacji również w ich przypadku może skończyć się tragicznie. Nikt nie jest ze stali – mówi prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka.

Podkreśla, że wprawdzie do grupy podwyższonego ryzyka związanego z zakażeniem koronawirusem nadal zalicza się osoby powyżej 60. roku życia oraz cierpiące na schorzenia przewlekle, to jednak infekcje nie omijają młodszych.

„To mi spędza sen z powiek: przygotowanie się na pacjentów, których nie wiadomo, ilu będzie”

Liczba chorych jest zdecydowanie mniejsza niż szacowaliśmy. To jest dobra wiadomość – powiedział „Dziennikowi Gazety Prawnej” minister zdrowia...

zobacz więcej

Przeważnie lepiej radzą sobie z zakażeniem, a choroba przebiega łagodniej, jednak i wśród nich odnotowano już przypadki skrajnie ciężkie. Światowe media – jak wskazała prezes PPOZ – podały niepokojącą informację o ciężkim przebiegu choroby u 12-letniej pacjentki szpitala w Atlancie w USA. Dziewczynka nie miała innych chorób towarzyszących, a ze względu na pogarszający się stan została podłączona do respiratora.

PPOZ podkreśla, że koronawirus jest również niebezpieczny dla osób z przedziału wiekowego od 20 do 40 lat. W Polsce odnotowano już kilka zgonów wśród „młodych dorosłych”.

– Młodzi ludzie prowadzą szybkie tempo życia. Nie dojadają, nie dosypiają, są narażeni na liczne stresy w pracy czy na uczelniach. Wszystko to powoduje, że ich odporność spada. Dochodzi niestety do zgonów. Dlatego apelujemy do młodych o zachowanie szczególnej ostrożności. Unikanie kontaktu z innymi to podstawa. Młode społeczeństwo ma tę przewagę, że jest sprawne „tele-info”, więc powinno korzystać z bogactwa techniki i pozostać w domach – mówi Janicka.

PPOZ ostrzega, że jesteśmy dopiero na początku epidemii, a wzrost zachorowań dopiero przed nami. Nie trzeba wracać z zagranicy ani mieć kontakt z osobą powracającą, czy z widocznymi objawami, żeby zachorować.

„Nie wiemy, kogo mijamy na ulicach czy w sklepach! Każdy z nas może być cichym nosicielem i zarażać innych. Dlatego tak ważne jest unikanie spotkań nawet w gronie rodziny. Ograniczmy odwiedziny, bo nie wiemy, na jakim etapie jesteśmy my i nasze dzieci. Tylko to może nas uchronić przed powtórzeniem włoskiej narodowej tragedii” – podkreślają lekarze PPOZ.

źródło:

Zobacz więcej