RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Polacy zużywają zapasy. Po tłumach w sklepach nie ma już śladu

Jedynym sektorem, który nadal zdecydowanie rośnie, jest internet (fot. Omar Marques/Anadolu Agency via Getty Images)

Po rekordowych zakupach w tygodniu, w którym rząd ogłosił zamknięcie szkół, nie ma już śladu, w kolejnym ruch mocno spadł – nawet o 30 proc.; pojawiły się za to nowe koszty i problemy – pisze wtorkowa „Rzeczpospolita”.

Polska firma będzie sprzedawała szybkie testy do wykrywania koronawirusa

Szybkie testy przesiewowe do wykrywania koronawirusa SARS CoV-2 będzie sprzedawała polska firma BioMaxima S.A. Prezes firmy Łukasz Urban...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Gazeta zwraca uwagę, że „sklepy spożywcze jako pierwsze zderzyły się ze zmasowanym najazdem klientów obawiających się pustych półek podczas epidemii”. W rekordowym tygodniu – czyli od 9 do 15 marca, kiedy to ogłoszono zamknięcie szkół i centrów handlowych – wszystkie segmenty rynku rosły – podkreśla dziennik.

„Jednak już tydzień później przyszło załamanie – drastyczny spadek liczby chętnych na zakupy: w hipermarketach ich liczba obniżyła się o 25 proc., a w sieciach drogerii o 27 proc. Nawet segment dyskontów, kontrolujący jedną trzecią polskiego rynku FMCG, zanotował spadek liczby klientów o 10 proc.” – wynika z danych GfK, udostępnionych „Rz”.

Gazeta zaznacza, że po szalonym tygodniu spadła nie tylko liczba klientów, ale i kupowanych produktów – teraz średnio ląduje ich w koszyku 19, o sześć mniej niż kilka dni wcześniej.

PKN Orlen nie rezygnuje z fuzji z Lotosem. „Będziemy bardziej odporni na kryzys”

Fuzja PKN Orlen i Grupy Lotos to proces konieczny dla wzmocnienia zarówno obu spółek, jak i polskiej gospodarki, w tym ich konkurencyjnej pozycji....

zobacz więcej

Jak wskazuje „Rz”, wysokie wzrosty w niektórych kategoriach się utrzymują, ale nie ma już śladu po nawet kilkusetprocentowych wzrostach, jak to miało miejsce tydzień wcześniej w przypadku np. mięsa, produktów sypkich czy higienicznych, z papierem toaletowym na czele.

Dlatego – jak pisze gazeta – choć w przeciwieństwie do innych sektorów rynku sklepy spożywcze w zdecydowanej większości nadal działają, ich sytuacja jest jednak dużo trudniejsza. Jedynym sektorem, który nadal zdecydowanie rośnie, jest internet – wskazuje „Rz”.

„W niepewnej sytuacji dokonywanie i odbieranie zakupów w domu ogromnie zyskało na wartości. Polska e-spożywka tylko w lutym wzrosła aż o 21 proc. rok do roku, a zakupy kategorii »pielęgnacja domu« aż o 42 proc.” – mówi dyrektor Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia Szymon Mordasiewicz, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

„W lutym br. aż 12 proc. polskich gospodarstw domowych dokonało zakupów spożywczych online i jest to o blisko 4 pkt. proc. więcej niż rok temu. Oznacza to, że cała grupa w relacji rok do roku urosła aż o 50 proc.” – dodaje.

źródło:

Zobacz więcej