Wybory 2020

PKW: Andrzej Duda: 43,50, Rafał Trzaskowski: 30,46

Premier: W Niemczech recesja może wynieść -10 proc., w USA nawet -16 proc.

Prognozy dla gospodarki niemieckiej wykazują, że jej recesja wyniesie prawdopodobnie -5 lub -10 proc. – mówił w Senacie Mateusz Morawiecki. Premier wskazywał też na prognozy recesji w Stanach Zjednoczonych, która w drugim kwartale może sięgnąć -16 proc. Jego zdaniem „to recesja o charakterze nieporównywalnym z czymkolwiek od przynajmniej roku 1929, 1930”.

Szumowski: Jestem przekonany, że wzrost liczby zakażeń będzie gwałtowny

– Jestem przekonany, że na koniec tygodnia będzie kilka tysięcy pacjentów z potwierdzonym wynikiem koronawirusa – powiedział minister zdrowia...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Morawiecki w trakcie senackiej debaty nad ustawami o rządowej „tarczy antykryzysowej” ocenił, że kryzys spowodowany epidemią koronawirusa negatywnie wpłynie na gospodarki wszystkich krajów na świecie. – Stoimy wobec wyzwań, wobec których nasi poprzednicy nie stawali, ponieważ ten kryzys, który się zbliża, ma charakter bardzo specyficzny, bardzo wyjątkowy – mówił.

Szef rządu porównał obecną sytuację do kryzysów gospodarczych z minionych lat, w tym do kryzysu finansów publicznych w latach 2012-2013 i kryzysu sektora finansowego w latach 2007-2008.

– Ten kryzys jest zupełnie inny, ponieważ jest on niespodziewany dla kogokolwiek na świecie. Dotknął bardzo głęboko samej tkanki gospodarczej, która dotyczy zarówno przedsiębiorców, jak i obywateli, pracowników, samorządów, budżetów państwa, jak również budżetów organizacji międzynarodowych i zaskoczył wszystkich w jednakowym stopniu – podkreślał Morawiecki.

Premier wśród priorytetowych działań w trakcie i po kryzysie wymienił działania na rzecz systemów finansowych, budżetów państw, samorządów, jak i obywateli. Jako jedno z podstawowych wyzwań Morawiecki wymieniał ochronę miejsc pracy i utrzymanie zdolności produkcyjnych i usługowych.

– Stawiamy na to, że latem bądź jesienią, a najpóźniej – mam nadzieję – po wynalezieniu szczepionki, gospodarka będzie poturbowana, poobijana, ale będzie wracała do stanu sprzed kryzysu – ocenił szef rządu.

Morawiecki w trakcie senackiej debaty nad ustawami z rządowej „tarczy antykryzysowej” apelował do senatorów o podjęcie decyzji w sposób „jak najbardziej konstruktywny i jak najszybszy względem otaczającej nas rzeczywistości”.

– Światowa gospodarka, która jest w stanie zamrożenia, sparaliżowania, a nasza również uległa zamrożeniu, w ślad za rygorami sanitarno-epidemiologicznymi – ona musi z tego stanu względnego uśpienia być gotowa do powrotu na ścieżkę wzrostu tak szybko, jak to możliwe – wskazywał premier.

Kilkadziesiąt nowych przypadków koronawirusa w Polsce

Ministerstwo Zdrowia podało w poniedziałek po południu, że przybyło kolejnych 79 potwierdzonych przypadków zakażeń koronawirusem w Polsce. Łącznie...

zobacz więcej

Przekonywał, że „kiedy ten kryzys zdrowotny przekształca się na naszych oczach w kryzys gospodarczy, gospodarczo-społeczny, ważne jest to, żeby zapewnić maksymalne możliwe dla budżetu, a minimalne konieczne dla przedsiębiorców i pracowników mechanizmy przetrwania i odbudowy ich potencjału ekonomicznego”.

Morawiecki podał również, że prognozy dla gospodarki niemieckiej wykazują, że jej recesja wyniesie prawdopodobnie -5 lub -10 proc. – W takiej recesji ja nie pamiętam, żeby była niemiecka gospodarka – zauważył. Zwrócił również uwagę, że Niemcy są głównym partnerem Polski, do których trafia 27 proc. polskich eksportowanych produktów i usług.

Wskazywał też na prognozy recesji w Stanach Zjednoczonych, gdzie mówi się, że w drugim kwartale może sięgnąć średnio -16 proc. Zdaniem premiera „to recesja o charakterze nieporównywalnym z czymkolwiek od przynajmniej roku 1929, 1930”. Dodał, że o zasiłek dla bezrobotnych wystąpiło w USA 3,4 mln obywateli. – Poprzedni rekord był w 1982 roku, gdy było to 800 tys. ludzi, czyli ponad cztery razy mniej – zauważył Morawiecki.

Premier wskazał także, iż prognozy na ten i przyszły rok dla gospodarki m.in. Włoch i Hiszpanii są dramatyczne. – W przypadku, jeżeli 80 proc. naszego eksportu idzie do tych krajów, do Europy Zachodniej, możemy sobie wyobrazić, co to oznacza dla polskich eksporterów, a to jest około 45 proc. polskiego PKB – przekonywał.

Ocenił jednocześnie, że ten kryzys ma swoją specyfikę. – Poszarpał już i niestety z każdym dniem niczym rak toczy coraz bardziej struktury gospodarcze, rwie łańcuchy dostaw, produkcji, linie technologiczne, po prostu niszczy to, co przedsiębiorcy z mozołem budowali w różnych krajach świata przez lata – stwierdził.

Koronawirus – relacja 10.04. Procesja Drogi Krzyżowej w Jerozolimie bez wiernych

Świat zmaga się z epidemią koronawirusa. Groźny wirus wywołujący zapalenie płuc rozprzestrzenił się z Chin i pojawił się w większości państw...

zobacz więcej

Premier mówiąc o rozwiązaniach zaproponowanych przez rząd w „tarczy antykryzysowej” oświadczył: „mam przekonanie, że ponieważ ten kryzys dotknął tej najbardziej podstawowej warstwy gospodarczej, tych relacji wewnątrzbiznesowych i między pracownikami a przedsiębiorcami, to właśnie nasze działania fiskalno-monetarno-regulacyjne muszą dotyczyć przede wszystkim tejże warstwy, i dotyczą”.

– Mamy dzisiaj zapewnione refinansowanie budżetu na ten rok na poziomie bardzo wysokim - 77 proc. tego budżetu, czyli bardzo bezpiecznym. W normalnym roku moglibyście państwo powiedzieć: a po co aż tak szybko zrefinansowaliście państwo ten dług – tłumaczył Morawiecki.

Premier wyjaśnił, że rząd zaczął to robić „przygotowując się od razu, kiedy pierwsze groźne echa do Polski dotarły”. Jak mówił, „to był koniec stycznia, początek lutego”.

– Post factum wiemy dzisiaj, że już w grudniu ten wirus gdzieś tam w Chinach panował, ale chyba Chińczycy nie do końca ujawniali to światu, bo ja w grudniu na pewno o tym nie słyszałem, gdzieś pod koniec stycznia ta informacja do nas dotarła, i tego refinansowania dokonaliśmy w zakresie ogromnym, 50 mld zł – powiedział Morawiecki.

Odpowiadając na pytanie, na ile wystarczy te 50 mld zł, powiedział, że na „6 do 7 tygodni”. – Takie są potrzeby wypłaty emerytur, chorobowego, wynagrodzeń dla nauczycieli, dla służby zdrowia. Wszystkie potrzeby bieżące i operacyjne budżetu państwa, nie liczę budżetów inwestycyjnych – tłumaczył szef polskiego rządu.

źródło:
Zobacz więcej