RAPORT

Koronawirus: mapy, statystyki, porady

Polska firma będzie sprzedawała szybkie testy do wykrywania koronawirusa

Wynik uzyskiwany jest po 10 minutach (fot. Shutterstock/Savanevich Viktar)

Szybkie testy przesiewowe do wykrywania koronawirusa SARS CoV-2 będzie sprzedawała polska firma BioMaxima S.A. Prezes firmy Łukasz Urban poinformował, że testy można przeprowadzić w dowolnym miejscu, a wynik uzyskiwany jest po 10 minutach.

Koronawirus służy małym sklepom

W pierwszych dniach stanu zagrożenia epidemicznego sprzedaż w drobnym detalu wzrosła nawet o 70 proc. Wbrew pozorom nie rządził makaron ani papier...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Chodzi o testy immunochromatograficzne 2019-nCoV Wuhan IgG/IgM, opracowane przez Hangzou AllTest Biotech Co. Ltd. Pozwalają one wykryć u ludzi obecność przeciwciał IgG i IgM przeciwko koronawirusowi 2019-nCoV. Do przeprowadzania badania wystarcza pobrać próbkę krwi pełnej, a także osocza lub surowicy. Nie jest wymagany specjalistyczny sprzęt.

– Szybkie testy przesiewowe przeznaczone są jednak do użytku profesjonalnego, czyli powinien je wykonywać i – co bardzo ważne, interpretować – diagnosta laboratoryjny – podkreśla prezes BioMaxima S.A. Łukasz Urban. Kropla krwi wprowadzana jest do aparatu, wynik uzyskuje się w ciągu 10 minut. Nie można go jednak wykonać w domu.

Test ten został już wcześniej dopuszczony do użycia w Unii Europejskiej. Po złożeniu wniosku o dopuszczenie w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w Polsce (URPL) może być użytkowany także w naszym kraju.

– Nabrało mocy dopuszczenie w Polsce wprowadzenia szybkich testów przesiewowych pod naszą marką – poinformował Urban.

Koronawirus przyhamował kredyty w bankach

Liczba zapytań kredytowych spadła o ponad 30 proc. Banki miały jednak na głowie co innego niż akcja kredytowa – pisze „Puls Biznesu”.

zobacz więcej

Przedstawiciel BioMaxima S.A. zastrzega, że szybki test przesiewowy nie jest tak dokładny, jak test genetyczny. Poza tym jest to jedynie wstępne badanie i nie wymaga specjalistycznej aparatury ani laboratorium.

– Taki test można wykonać w każdym miejscu, zarówno w przychodni, jak i hipermarkecie; wystarczy nakłucie palca. Trzeba jednak właściwie ocenić wynik. Jeśli pacjent ma objawy zakażenia, a test wypadł negatywnie, to trzeba skierować go na dalsze badania, na test genetyczny – podkreśla.

Teraz jako metodę przesiewową stosuje się pomiar ciepłoty ciała przy pomocy termometru. Na tej podstawie służby określają, czy dana osoba powinna być dalej badana.

– Wiemy, że część osób nie ma spektakularnych objawów infekcji. Obecność przeciwciał we krwi daje większą szansę (na właściwą ocenę stanu zdrowia) – podkreśla Urban.

Jego zdaniem szybki test nie powinien być zbyt drogi; w prywatnych laboratoriach może kosztować tyle, ile badanie w kierunku wirusa grypy.

Ropa na giełdzie w Nowym Jorku tanieje

Ropa na amerykańskiej giełdzie paliw tanieje o ponad 5 proc., a baryłka surowca kosztuje niewiele ponad 20 dolarów - informują maklerzy.

zobacz więcej

BioMaxima S.A. chce również sprzedawać testy genetyczne na obecność SARS CoV-2. W tej sprawie w piątek złożono wniosek o dopuszczenie do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Od momentu złożenia wniosku musi jednak jeszcze upłynąć 14 dni, by mogła ruszyć sprzedaż.

Prezes firmy Łukasz Urban poinformował, że ten test wykrywa dwie sekwencje genów – ale inne niż pozostałe wykonywane teraz testy genetyczne. Jest on bardziej czuły i szybszy od wielu innych takich badań (choć nie wszystkich).

Łatwiej go też transportować i przechowywać, np. dzięki wykorzystaniu w teście odczynników w formie liofilizowanej (dzięki temu może go trzymać w temperaturze pokojowej. Wiele innych dostępnych na rynku testów wymaga trzymania ich na suchym lodzie lub w zamrażarce).

Nowy test został opracowany wspólnie z firmą biotechnologiczną z Hiszpanii.

źródło:

Zobacz więcej