RAPORT

Demaskujemy fake newsy

Koronawirus utrudnia śledczym walkę z gangsterami. Policja: są pod obserwacją

Na razie poważniejsze realizacje muszą poczekać (fot. CBŚP)

Bieżące interwencje oraz dozorowanie osób na kwarantannie to obecnie najważniejsze zadania policji w czasie epidemii koronawirusa. Wstrzymano większość realizacji, wiążących się z zatrzymaniem większej liczby podejrzanych i wymagających większych sił policyjnych. W podobnej sytuacji są prokuratorskie wydziały zajmujące się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej. Nie oznacza to jednak, że gangsterzy mogą spać spokojnie. Śledczy na bieżąco monitorują działanie najgroźniejszych grup przestępczych.

Prokuratura odda zarekwirowany spirtytus i wódkę

Prokuratura wspólnie z Krajową Administracją Skarbową przekaże na potrzeby dezynfekcyjne zarekwirowany przestępcom alkohol etylowy. To około 430...

zobacz więcej

CZYTAJ WIĘCEJ W RAPORCIE

Epidemia koronawirusa poważnie utrudniła działanie policyjnych i prokuratorskich służb zajmujących się najpoważniejszymi sprawami, jak walka z przestępczością zorganizowaną. Z informacji portalu tvp.info wynika, że do odwołania wstrzymane są poważniejsze realizacje. Zwłaszcza te wiążące się z zatrzymaniem większej liczby podejrzanych. Przeprowadza się przede wszystkim akcje, gdy w grę wchodzi zagrożenie dla życia lub zdrowia, np. w związku z porwaniami. Niektóre sprawy mniejszego kalibru zostały na trochę odłożone.

– Za duże ryzyko kontaktu z osobą potencjalnie zakażoną. W połowie marca szykowaliśmy się do zatrzymania kilku figurantów. Okazało się, że jeden z nich jest poddany kwarantannie. Oczywiście można poczekać, aż się wyjaśni, czy jest zakażony. Ale my musimy jednocześnie zatrzymać kilka osób, tak aby, nie zdążyły się nam wymknąć. A to oznacza zaangażowanie sporej liczby funkcjonariuszy i ryzyko, że w razie podejrzenia zakażenia wypada ze służby kilkadziesiąt osób – mówi jeden z policjantów, zajmujący się walką z przestępczością zorganizowaną. – Zapewniam jednak, że gangsterzy nie mogą spać spokojnie. Nie zamknęliśmy interesu – dodaje.

Śledczy na bieżąco monitorują działanie najgroźniejszych grup przestępczych, których członkowie także mają utrudnione życie za sprawą obostrzeń w związku z epidemią.

Koronawirus w Warszawie. Tysiące mieszkańców stolicy i okolic w kwarantannie. Policja apeluje i doradza

Komenda Stołeczna Policji apeluje o bezwzględne przestrzeganie kwarantanny związanej z epidemią koronawirusa. KSP podała w sobotę, że w Warszawie i...

zobacz więcej

Uciążliwa „bieżączka”

Policjanci koncentrują się obecnie na bieżących wydarzeniach i interwencjach oraz dozorowaniem osób na kwarantannie. Na początku ubiegłego tygodnia, ograniczono możliwości poruszania się liczba codziennych interwencji spadła z ok. 13,5-14,5 tys. do ok. 12 tys. Jednak już w piątek wróciła do ponad 14 tys. a w minioną sobotę przekroczyła 18,7 tys. Jednocześnie z każdym dniem rośnie liczba osób poddanych kwarantannie. Obecnie objęto nią ponad 100 tys. osób. Policjanci muszą codziennie sprawdzać przestrzeganie przez nie zasad kwarantanny, a ponadto pilnować zakazu zgromadzeń czy liczby pasażerów w środkach komunikacji publicznej.

Co ciekawe, w związku z zagrożeniem koronawirusem, także w jednostkach policyjnych obowiązuje swoisty „zakaz zgromadzeń”. Zgodnie z zaleceniami, funkcjonariusze mają unikać gromadzenia się w większych grupach, gdy tylko jest to możliwe.

Według Rafała Jankowskiego, przewodniczącego Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, obecnie 11 funkcjonariuszy jest zakażonych koronawirusem. Związkowiec podkreśla, że udało się poprawić zaopatrzenie policjantów w środki ochrony.

Przewodniczący zwrócił uwagę, że ważną sprawą była decyzja komendanta głównego o wyznaczeniu miejsc, w których kwarantannę mogą odbywać policjanci. – Stwarzamy ludziom możliwość odbycia kwarantanny w obiektach policyjnych, takich jak np. szkoła w Katowicach, czy oddział prewencji w Rzeszowie – mówi Jankowski.

Bankomat, bieganie, pranie. Polacy szukają pretekstu do łamania kwarantanny

Potrzeba pobiegania, przewietrzenia się, skorzystania z bankomatu czy rozwieszenia prania na strychu – tak osoby przyłapane na łamaniu kwarantanny...

zobacz więcej

Czas na zaległości

Podobne ograniczenia dotknęły prokuratury. Bieżącymi sprawami zajmują się „rejonówki” i „okręgówki”. We wszystkich jednostkach wprowadzono specjalne środki bezpieczeństwa m.in. ograniczenie liczby osób przebywających w budynkach, badanie temperatury wchodzących do budynków, pracę zdalną i rotacyjną.

Wyspecjalizowane jednostki, jak wydziały ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej czy wydziały ds. przestępczości gospodarczej prokuratur regionalnych, musiały ograniczyć zlecanie większych realizacji. Takich, które wymagałaby np. zaangażowania kilku prokuratorów do przesłuchań i stawiania zarzutów.

– Jeżeli sprawa nie jest pilna i nie zachodzi obawa zniszczenia dowodów, to nic się nie stanie, jak trochę poczekamy. Już teraz poważnym utrudnieniem jest „pobieranie” podejrzanych z aresztów i wykonywanie z nimi czynności – mówi tvp.info jeden ze śledczych. – Mamy za to więcej czasu na zajęcie się zaległościami bądź analizę zeznań czy wyjaśnień w nowych postępowaniach. Bo, poza posiedzeniami aresztowymi, spadły z wokand wszystkie sprawy – dodaje nasz rozmówca.

źródło:
Zobacz więcej